,
Obserwuj
Pomorskie

Co z budynkiem rosyjskiego konsulatu w Gdańsku? Pomysł radnego nie spodobałby się na Kremlu

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
03.12.2025 14:55

Rosyjscy dyplomaci do 23 grudnia opuszczą konsulat w Gdańsku po tym, jak minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski 19 listopada cofnął zgodę na działanie placówki. Decyzja była reakcją na niedawne akty dywersji na kolei. Swój pomysł na nowe wykorzystanie budynku zgłosił radny KO z Gdańska Marcin Mickun.

fot. Wojciech Stróżyk- REPORTER/ Facebook.com/Marcin Mickun - Radny Miasta Gdańska
  • Jeden z gdańskich radnych KO zaproponował przekształcenie budynku po konsulacie w ośrodek edukacyjny;
  • Władze Gdańska podkreślają konieczność uzgodnień z rządem;
  • Rosjanie mają ponad 7 mln zł zaległości czynszowych, które miasto zamierza dochodzić.

Budynek Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej przy ul. Batorego, zajmowany przez Rosjan od 1951 r., wróci pod zarząd miasta, które pracuje nad nową koncepcją jego wykorzystania. W interpelacji skierowanej do władz Gdańska radny KO Marcin Mickun zaproponował, by obiekt stał się miejscem działań informacyjno-edukacyjnych."(To mogłoby być - red.) miejsce, które pokazywałoby mechanizmy manipulacji, dokumentowało działania propagandowe i służyło budowaniu odporności informacyjnej, zwłaszcza w kontekście rosyjskiego wpływu na debatę publiczną" - napisał radny w poście opublikowanym na Facebooku.

Rosjanie opuszczają konsulat w Gdańsku. I zostawiają ogromny dług

Jak zaznaczył rzecznik prezydent Gdańska, Daniel Stenzel, dalsze losy lokum po Rosjanach muszą zostać najpierw uzgodnione z rządem. "Nikt z nas w środku nigdy nie był. Nie wiemy, czego się tam można spodziewać" - dodał w rozmowie z RMF FM.

Wokół budynku narastają też kontrowersje związane z finansami. Choć w latach 70. nieruchomość została formalnie wpisana jako własność Skarbu Państwa, Rosjanie przez lata nie płacili czynszu. Dług za lata 2013-2023 ma wynosić 5,5 mln zł plus odsetki, a kolejne opłaty naliczane od połowy 2023 r. sięgają blisko 2 mln zł. Miasto zapowiada dochodzenie należności. "Jeśli chodzi o zadłużenie, kwestia z naszej strony nie jest zakończona. Mamy wyrok sądu w sprawie pierwszego pakietu zaległych opłat, wyrok jest prawomocny, ale na razie żadne środki na konto nie wpłynęły" - przekazał Stenzel na łamach portalu trojmiasto.pl. Jak wskazał, zobowiązania powinna uregulować ambasada Rosji w Warszawie.

Posłuchaj:

Źródło: Facebook.com/Marcin Mickun - Radny Miasta Gdańska, RMF FM, Trójmiasto.pl