Sopockie okna pojechały do Ukrainy. „Żeby przywrócić namiastkę normalności”
Stare okna mogą być realnym wsparciem dla Ukrainy. Przypominają o tym samorządowcy z Sopotu, którzy wzięli udział w jednej z trwających cały czas akcji pomocowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co stało się z wymienianymi oknami z jednej z Sopockich przychodni;
- Dlaczego liczy się każda pomoc;
- Kto organizuje projekt OKNO.
Inicjatywa Sopotu to dowód na to, że gdy na szczytach polskiej władzy trwa gorąca dyskusja dotycząca pomocy Ukraińcom, to w tym samym czasie na poziomie organizacji pozarządowych albo samorządów wsparcie cały czas jest realizowane.
Zdążyć przed jesienią i zimą
Okazją do udzielenia pomocy stała się termomodernizacja jednej z sopockich przychodni. Obejmowała ona między innymi wymianę okien. Były one w na tyle dobrym stanie, że miasto postanowiło przekazać je Ukraińcom.
- Sześćdziesiąt okien wymontowanych z budynku nie trafi na śmietnik - mówi prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. - Sfinansowaliśmy transport do Charkowa, gdzie są bardzo potrzebne i mogą być szybko wykorzystane do szkół i do instytucji publicznych, tak żeby przywrócić chociaż namiastkę normalności - wyjaśnia.
Jak najszybsze wstawienie okien jest szczególnie ważne przed zbliżającą się jesienią i zimą. Bez tego mieszkania czy klasy nie nadają się do normalnego użytkowania.
- Cały czas warto wspierać i miasta, i mniejsze miejscowości w Ukrainie, gdzie ludzie próbują normalnie funkcjonować. Zniszczone szkoły, przedszkola czy budynki instytucji publicznych to ogromny problem, więc staramy się chociaż takim wkładem Ukraińcom pomóc - przekonuje prezydentka. I dodaje, że to po prostu humanitarny obowiązek. - Ja cały czas uważam, że powinniśmy Ukrainę w walce wspierać, zarówno tam na miejscu, jak i tu w Polsce, pomagać Ukraińcom w prowadzeniu normalnego życia, znalezieniu pracy.
Okien nigdy zbyt wiele
W wysyłce okien do Ukrainy Sopocki samorząd współpracował z Fundacją Brda. Ich zbiórka to jeden z jej flagowych projektów.
„W ramach projektu OKNO gromadzimy, mierzymy, katalogujemy, pakujemy i wysyłamy jak największą ilość w pełni sprawnych okien bezpośrednio do ukraińskich organizacji pozarządowych. Konsekwencją ataków rakietowych na ukraińskie budynki są przede wszystkim wybite szyby i zniszczone okna. To oznacza brak izolacji termicznej. To oznacza moknące od deszczu pomieszczenia i ich zawartość, którą uchodźcy i uchodźczynie zostawili za sobą lub zabrali uciekając ze Wschodu na Zachód Ukrainy. Chcemy to zmienić – dlatego wspieramy naszych sąsiadów, by mogli znów mieszkać godnie i bezpiecznie. Pozyskujemy okna z rozbiórek i termomodernizacji budynków, a także od osób prywatnych oraz producentów z końcówek serii, testów i ekspozycji. Okno, które ma minimalny defekt już nie nadaje się do sprzedaży – nadal jednak perfekcyjnie nadaje się do użytku” - czytamy na stronach fundacji.