,
Obserwuj
Pomorskie

Od 16 dni nie mają wody zdatnej do spożycia. "Tego teraz się obawiamy"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
2 min. czytania
09.12.2025 13:50

Około 4,5 tysiąca mieszkańców Mechelinek, Mostów i części Kosakowa nadal nie może korzystać z wody z lokalnej sieci wodociągowej z powodu wcześniejszego skażenia bakteriami e.coli. Trwają prace naprawcze mające przywrócić bezpieczeństwo wody.

fot. Piotr Molecki/East News
  • Trwają intensywne działania naprawcze, m.in. płukanie i chlorowanie sieci, dezynfekcja zbiornika oraz kontrola infrastruktury;
  • Poziom chloru w wodzie został unormowany, a kolejne próbki są badane. Decyzję o dopuszczeniu wody do użytku podejmie sanepid;
  • Mieszkańcy korzystają z wody dostarczanej beczkowozami. Gmina zapewniła też punkty prysznicowe i publiczne pralki.

Jak powiedziała we wtorek PAP dyrektor Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych PEKO w Kosakowie Julia Nowak, decyzja o dopuszczeniu wody do użytkowania zależy od wyników najnowszych badań oraz stanowiska sanepidu.

- Wczoraj i dziś zostały pobrane kolejne próbki wody. Czekamy na wyniki, po których sanepid zdecyduje czy dopuści wodę do użytku, czy zrobi to warunkowo. Na razie trudno mi podać konkretną datę, kiedy to nastąpi - przekazała Nowak.

Redakcja poleca

Bakterii w wodzie już nie ma, ale to nie koniec problemów

Dodała, że obecnie w wodzie nie stwierdza się już obecności bakterii, jednak nadal istnieje ryzyko tzw. skażenia wtórnego, które musi zostać wykluczone. - Tego właśnie teraz się obawiamy i to sprawdzamy - zaznaczyła.
Poinformowała, że sytuacja związana z podwyższonym stężeniem chloru w wodzie również uległa poprawie. - Poziom chloru unormował się. Przekroczenie było tylko w jednym punkcie, w pozostałych jest poniżej norm - powiedziała przedstawicielka wodociągów.

Wyjaśniła, że problem z brakiem dostępu do wody zdatnej do spożycia dotyczy około 4,5 tysiąca osób. Rozmówczyni PAP wskazała, że podjęto wiele działań, aby jak najszybciej opanować sytuację.

- W ramach działań naprawczych przeprowadzono intensywne płukanie i chlorowanie sieci, dezynfekcję zbiornika oraz szeroką kontrolę infrastruktury. Sprawdzaliśmy działanie zaworów antyskażeniowych, filtry, prywatne studnie, a także zbiorniki bezodpływowe. Analizowaliśmy też, czy i gdzie mogą znajdować się nielegalne podpięcia do sieci - wyliczyła Nowak.

Redakcja poleca

Przyczynę skażenia badają służby

Komunikat o zanieczyszczeniu wody bakteriami z grupy coli, w tym chorobotwórczą bakterią Escherichia coli, w Mechelinkach, Mostach i części Kosakowa, wydano 24 listopada. Od tego czasu woda nie nadaje się tam do bezpośredniego spożycia ani do celów gospodarczych. Nie może być używana do przygotowywania posiłków, mycia owoców i warzyw spożywanych na surowo, mycia zębów i naczyń, prania czy kąpieli. Może być wykorzystywana wyłącznie do spłukiwania sanitariatów.

Woda dla mieszkańców dostarczana jest beczkowozami. Gmina uruchomiła także punkty prysznicowe oraz publiczne pralki.

Władze gminy Kosakowo poinformowały, że sprawa skażenia wody w lokalnej sieci wodociągowej jest badana przez organy ścigania.

"Jesteśmy w stałym kontakcie ze spółką PUK PEKO i służbami w celu wyjaśnienia przyczyny skażenia wody oraz służymy pomocą wszystkim mieszkańcom potrzebującym wsparcia w tej trudnej, kryzysowej sytuacji" - podkreślono w komunikacie opublikowanym na stronie urzędu gminy.

Posłuchaj:

Źródło: PAP