,
Obserwuj
Pomorskie

Spór o pomnik za 350 tys. zł. Radni PiS głosowali "za", potem chcieli "oddać na złom"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
28.11.2025 14:19

Rzeźba przedstawiająca Paula Puchmüllera, architekta i jednego z budowniczych Sopotu, została wykonana za 350 tys. zł i czeka na ustawienie przed sopockim ratuszem. Mimo że inwestycja została wcześniej zatwierdzona głosami wszystkich radnych - także PiS - klub ten złożył projekt uchwały domagający się rezygnacji z upamiętnienia. Przyczyną jest niemieckie pochodzenie Puchmüllera - poinformował portal Trojmiasto.pl.

Projekt pomnika Paula Puchmüllera
Projekt pomnika Paula Puchmüllera
fot. Facebook.com/Marcin Skwierawski - Wicemarszałek Województwa Pomorskiego
  • Radni PiS przestawili Puchmüllera jako aktywnego uczestnika pruskiej administracji realizującej germanizację terenów polskich;
  • Klub PiS, mimo wcześniejszego poparcia, domagał się sprzedaży lub nawet zezłomowania gotowego pomnika, argumentując to "wolą społeczeństwa" oraz "polską racją stanu";
  • Projekt uchwały PiS został odrzucony większością głosów.

Paul Puchmüller, urodzony w 1875 r. w Słupsku, od 1901 r. był związany z Sopotem jako budowniczy gminny, później miejski. Zaprojektował m.in. zakład balneologiczny, Łazienki Północne i Południowe, ratusz, osiedle przy placu Rybaków oraz budynki trzech sopockich szkół. Był również scenografem oper Wagnera i członkiem loży wolnomularskiej. Zmarł w Sopocie w 1942 r. Upamiętnienie Puchmüllera to inicjatywa sopockich architektów, przyjęta przez radę miasta w 2021 r. Konkurs na rzeźbę ogłoszono i rozstrzygnięto w 2022 r., a gotowy pomnik od tamtej pory czeka w magazynie na rozpoczęcie remontu ratusza, który sam Puchmüller zaprojektował i w którym pracował przez dwie dekady.

Sopoccy radni PiS przygotowali projekt ustawy. Piszą o "polskiej racji stanu"

Choć radni PiS wcześniej nie mieli nic przeciwko pomnikowi i głosowali za jego postawieniem, to złożyli projekt uchwały, w którym zapostulowali o pozbycie się obiektu. "Na realizację pomnika wydano już około 350 tys. zł z publicznych środków. Jest to kwota znacząca, jednakże nie może ona stanowić argumentu za ustawieniem pomnika wbrew woli zdecydowanej większości społeczeństwa sopockiego oraz wbrew polskiej racji stanu. Być może znajdzie się kupiec na ten pomnik - może jakiś prywatny kolekcjoner niemiecki lub instytucja zagraniczna, którzy będą mogli go postawić na swoim prywatnym terenie. Jeśli nikt nie kupi pomnika, zawsze można oddać go na złom, co w jakimś stopniu zrefunduje poniesiony wydatek. Aktualna cena skupu brązu wynosi od 28 do 34 zł za kg, co przy masie pomnika może dać odzyskanie części środków publicznych" - czytamy w dokumencie cytowanym na łamach portalu Trojmiasto.pl.

Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!

1/10 Na początku coś prostego. Jaki afrykański kraj odwiedzili w tym tygodniu przywódcy państw Unii Europejskiej, w tym Donald Tusk?

Przyczyną niechęci sopockich radnych PiS jest fakt, że Puchmüller był Niemcem. "Paul Puchmüller nie był neutralnym architektem-artystą. Był urzędnikiem administracji pruskiej, namiestnikiem rządu okupacyjnego Cesarstwa Pruskiego, realizującym doktrynę germanizacji terenów polskich zgodnie z wolą cesarza Wilhelma II. Jego działalność przypadła na okres intensywnego Kulturkampfu - polityki prowadzonej przez kanclerza Otto von Bismarcka, mającej na celu systematyczne wynaradawianie ludności polskiej" - brzmi inny fragment projektu uchwały.

Prezydentka Sopotu przypomina: Radni PiS głosowali "za"

W sprawie wypowiedziała się prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. "Trudno komentować antyniemiecką narrację Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Wpisuje się ona w bardzo szkodliwe dla Polski stanowisko prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który wroga widzi w zjednoczonej Europie, a nie w Rosji. Przypominam, że to Rada Miasta Sopotu, jednogłośnie, także głosami radnych PiS, podjęła decyzję o budowie i lokalizacji pomnika. Dziwi mnie, że radni PiS, którzy sprawują mandat z publicznego wyboru i powinni przestrzegać prawa, domagają się zniszczenia pomnika, który został wykonany ze środków publicznych, zgodnie z ich wcześniejszą decyzją. Co będzie potem? Będą domagać się zburzenia wszystkich sopockich budynków zaprojektowanych przez Paula Puchmüllera?" - pytała retorycznie.

Jak podało Radio Gdańsk, w czwartek projekt uchwały PiS dotyczący rezygnacji z postawienia pomnika został ostatecznie odrzucony większością głosów.

Posłuchaj:

Źródło: Trojmiasto.pl/Radio Gdańsk