Trzęsieni ziemi w Turcji. Gaziantep w gruzach. Sopot pomoże swojemu miastu partnerskiemu
Gaziantep to ponad dwumilionowe miasto w południowej Turcji. Mieszka tam też kilkaset tysięcy uchodźców z Syrii. Dziś miasto jest niemal całkowicie zniszczone. Epicentrum trzęsienia ziemi, które 6 lutego nawiedziło Turcję i Syrię, znajdowało się kilkadziesiąt kilometrów od Gaziantep. 'Wszystko zostało zniszczone. Wszystko jest w w ruinie. Nie ma domów, sklepów i dróg ' - relacjonowali ci, którym udało się przeżyć.
Z organizacją wsparcia dla mieszkańców ruszyły władze Sopotu. Miasto od kilku lat współpracuje z Gaziantep. - Jesteśmy w ścisłym kontakcie z władzami miasta. Wiemy, że jest bardzo ciężko, a potrzeby są ogromne. Potrzebne są ubrania zimowe, generatory prądu, namioty. Tak naprawdę wszystko, co pozwala przeżyć w tych ekstremalnie trudnych warunkach - mówi wiceprezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Radni miasta podjęli decyzje o przekazaniu 50 tysięcy złotych z budżetu miasta na zakup najpotrzebniejszych rzeczy dla mieszkańców Gaziantep. - Poprzez Caritas Archidiecezji Gdańskiej będziemy udzielać pomocy na miejscu. Cały czas monitorujemy potrzeby. Zadeklarowaliśmy także, że będziemy w stanie przyjąć dzieci na wypoczynek bądź leczenie - informuje wiceprezydentka.
Współpraca Sopotu z tureckim miastem Gaziantep zaczęła się w 2017 roku. - W ramach akcji 'Solidarni z potrzebującymi' Sopot prowadził zbiórkę pieniędzy na sprzęt rehabilitacyjny dla syryjskich dzieci, które trafiły do ośrodków dla uchodźców w Gaziantep - przypomina Marlena Klepacz z urzędu miasta. W kolejnych latach Sopot wraz z Gaziantep uczestniczyły w unijnym projekcie dotyczącym rozwiązywania problemów z migracją. Chodziło głównie o kwestie związane z nauką i adaptacją rodzin imigrantów.
Coraz więcej ofiar
Liczba ofiar śmiertelnych poniedziałkowego trzęsienia ziemi wzrosła już do blisko 22,5 tys. Mimo, że od katastrofy minęło już ponad 100 godzin, ratownicy nadal znajdują żywe osoby przygniecione pod gruzami. W piątek ratownikom udało się uratować między innymi sześcioosobową rodzinę w mieście Iskenderum.
W Turcji pomaga drużyna ratowników z Polski - to 76 strażaków-ratowników i osiem psów przeszkolonych pod kątem szukania osób żywych.
>> CZYTAJ TAKŻE: 'Na miejscu jest ogrom pracy, warunki bardzo trudne'. Strażacy z Łodzi pomagają ratować ludzi