,
Obserwuj
Pomorskie

Gdańskie lotnisko podliczyło pasażerów. "Jestem umiarkowanym optymistą"

Iwona Wyciślok-Smolska
2 min. czytania
19.07.2023 15:45
W pierwszym półroczu tego roku gdańskie lotnisko odnotowało o ponad 40 proc. więcej pasażerów niż rok temu. Jest też lepiej niż w najlepszym roku 2019. Teraz władze portu z uwagą śledzą pasażerów wakacyjnych. To od nich w dużej mierze zależeć będzie, czy uda się pobić ogólny rekord podróżnych.
|
|
fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Od stycznia do czerwca Port Lotniczy Gdańsk obsłużył dokładnie 2 632 964 pasażerów. To o 42 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku i o prawie 7 procent więcej niż w rekordowym roku 2019. - Dalej podtrzymujemy nasze plany i będziemy próbowali pobić rekord z 2019 roku, czyli przekroczyć - w skali roku - liczbę 5,4 mln obsłużonych pasażerów - zapowiada Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

- Pierwsze półrocze pokazuje, że faktycznie idziemy na rekord. Co ważne, 7 procent więcej pasażerów zostało przewiezionych mniejszą liczbą samolotów. To znaczy, że linie lotnicze mają lepszą efektywność i lepsze wyniki ekonomiczne. A to z kolei oznacza, że będą się rozwijać na takim lotnisku jak Gdańsk, czym my jesteśmy bardzo zainteresowani - dodaje.

Najpopularniejsze kierunki

Najpopularniejsze kierunki wybierane w tym roku przez pasażerów gdańskiego lotniska to Londyn, Oslo i Sztokholm. Chętnie latano też do Warszawy, Kopenhagi i Amsterdamu. Najwięcej lotów do i z Gdańska realizowały dwie linie lotnicze: Ryanair (40,9 proc.) i Wizz Air (40,6 proc.). W sumie do Gdańska latało 9 przewoźników.

Zdaniem władz portu, rynek lotniczy odbił się już po pandemii koronawirusa, ale są inne zagrożenia. - Znajdujemy się w trudniejszych warunkach ekonomicznych niż przed pandemią. Mamy kryzys energetyczny, na który wpływa także wojna w Ukrainie. W wielu krajach jest widmo recesji - wylicza Kloskowski.

'Jestem umiarkowanym optymistą'

Zdaniem prezesa gdańskiego lotniska kluczowe będą wyniki z trwających właśnie wakacji. - One pokażą, jaka jest faktycznie sytuacja w branży lotniczej. Zależymy od klientów, ich wyborów i chęci latania - stwierdza.

Jednocześnie przyznaje, że jest "umiarkowanym optymistą". - Uważam, że rynek będzie się nadal rozwijał, liczba pasażerów w kolejnych latach będzie rosła, choć nie wiadomo, w jakim tempie - mówi.

Podkreśla, że dane za pierwsze półrocze są bardzo dobre. Od początku tego roku liczba pasażerów w Gdańsku systematycznie wzrasta - od 345 tysięcy w styczniu do 589 tysięcy w czerwcu. To z koli przekłada się na pieniądze. Po sześciu miesiącach tego roku Port Lotniczy Gdańsk osiągnął ponad 3,5 mln złotych zysku netto oraz ponad 12 mln złotych zysku ze sprzedaży.