,
Obserwuj
Pomorskie

Orki zaatakowały polski jacht blisko wybrzeży Hiszpanii. "Grazie Mamma" zatonęła

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
02.11.2023 13:30
Kolejny atak stada orek w cieśninie Gibraltarskiej. Tym razem ofiarą drapieżników był polski jacht "Grazie Mamma". Jak informuje trójmiejska "GW", uszkodzona jednostka zatonęła.
|
|
fot. Wikipedia Commons: Mike Baird // Facebook: Morskie Mile

We wtorek 31 października po ataku stada orek na dno cieśniny Gibraltarskiej poszedł polski jacht 'Grazie Mamma', którego macierzystym portem była Gdynia. Jak  informuje trójmiejska "Gazeta Wyborcza", nieoczekiwany atak nastąpił wczesnym popołudniem.

Kapitan Lech Lewandowski, właściciel firmy Morskie Mile, która była armatorem jednostki, tak relacjonował gazecie przebieg wydarzeń. Orki  "przez 45 minut uderzały w płetwę sterową, powodując duże uszkodzenia oraz przeciek". Mimo starań załogi i pomocy ze strony lokalnych służby jacht zatonął blisko wejścia do marokańskiego portu Tanger Med. - Załoga jest bezpieczna, cała i zdrowa już w Hiszpanii - zapewnił kapitan Lewandowski.

 

Stada orek atakują statki wzdłuż wybrzeży Hiszpanii już od ponad trzech lat. Te inteligentne i nadzwyczaj skuteczne drapieżniki na co dzień żywią się innymi większymi zwierzętami morskimi, a same nie mają praktycznie wrogów. W takiej sytuacji kwalifikuje się je jako drapieżniki szczytowe, najwyższy szczebel łańcucha pokarmowego.

Naukowcy wciąż nie są w stanie wytłumaczyć powtarzających się ataków orek na jachty. W ciągu kilku ostatnich lat stwierdzono ponad pół tysiąca takich przypadków, zwykle przebiegających w podobny sposób: Orki podpływają od rufy i za cel biorą sobie płetwy sterowe. Uderzają w nie i gryzą, próbując złamać. Wygląda to na skoordynowany atak, w którym biorą udział kolejne zwierzęta ze stada. Ciężko jest im przeszkodzić, bo w Hiszpanii orki są pod ścisłą ochroną, nie wolno więc im w żaden sposób szkodzić.

Ryzykując życiem dla selfie w czasie sztormu. 'Ludzie, miejcie wyobraźnię'

Jak podaje "GW", "Grazie Mamma" był jachtem typu Sun Odyssey 449, wybudowanym w 2017 r. w stoczni Jeanneau we francuskim Les Sables d’Olonne. Jego długość całkowita wynosiła 13,34 m, a szerokość 4,24 m. Jednostka miała dwa żagle o łącznej powierzchni 90 m kw. Kapitan Lewandowski zapewnia, że powstanie "Gracie Mamma II", a żeglarze wrócą ponownie na swój kurs.