,
Obserwuj
Pomorskie

Antymigrancka panika w Smołdzinie. Wójt musiał zrezygnować z budowy mieszkań dla seniorów

2 min. czytania
08.08.2025 11:38
Mieszkańcy gminy Smołdzino zablokowali projekt budowy mieszkań wspomaganych dla osób starszych i z niepełnosprawnościami. Jak podał TVN24, inwestycję, finansowaną z funduszy unijnych, storpedowały plotki o rzekomym osiedleniu uchodźców. Choć ci nigdy nie mieli tam trafić, gminę ogarnęła panika.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl
  • Zebranie w gminie Smołdzino zostało zdominowane przez antyuchodźcze nastroje, mimo że projekt budowy mieszkań dotyczył osób starszych i z niepełnosprawnościami, a nie migrantów;
  • Mieszkańcy uwierzyli w dezinformację rozprzestrzenianą w internecie, ignorując oficjalne zapewnienia władz i instytucji. Podczas z zebrania domagali się przyjazdu ekipy TV Republika, a dziennikarze TVN zostali wyproszeni;
  • Władze gminy wycofują się z projektu wartego 5 milionów złotych, co oznacza utratę szansy na pomoc dla lokalnych seniorów i osób niepełnosprawnych.

- Chcieliśmy wybudować sześć mieszkań wspomagających dla osób niepełnosprawnych czy osób starszych potrzebujących pomocy. I tam oni mieli zamieszkać - tłumaczył Jan Fleszer, przewodniczący Rady Gminy.

Smołdzin wycofuje się z pięciomilionowej inwestycji. Wszystko przez dezinformację

Mimo że w dokumentacji jasno określono, kto może skorzystać z mieszkań, w internecie rozpowszechniono informacje, jakoby była to 'przykrywka' pod ośrodek dla migrantów. Mieszkańcy odwoływali się do ustawy, gdzie wśród potencjalnych beneficjentów wymienia się również uchodźców, choć projekt, który miałby zostać zrealizowany w Smołdzinie, ich nie dotyczył. - To nie jest miejsce, gdzie docelowo mają trafiać migranci. Nie budujemy z tego konkursu takiej infrastruktury - zapewnił Marcin Fuchs z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego cytowany przez TVN24.

Wójt Arkadiusz Walach, który stoi na czele gminy, nie ukrywał zaskoczenia oporem. - Przez myśl mi nie przeleciało (...), że ktoś się nie zgodzi. No, tak ciekawy projekt, pomagamy ludziom - mówił. Emocji nie kryła też kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Martyna Radzik. - Jest mi tak przykro, jestem tak zszokowana takim doszukiwaniem się jakiegoś drugiego dna niepotrzebnego, że ja po prostu... Przepraszam - powiedziała.

Coraz więcej agresji, coraz mniej empatii. Co dzieje się z polskim społeczeństwem?

Kierowniczka GOPS nie kryła łez. 'Będziemy jedyną gminą, która odmówi tych środków'

Na zebraniu 6 sierpnia, które miało rozwiać wątpliwości, dominowały agresywne oskarżenia wobec władz i wyimaginowanego zagrożenia. 'Dlaczego się śmiejesz? Nienawidzisz Polski i Polaków' - powiedział ktoś do jednego z przedstawicieli władz gminy.

Radni i urzędnicy byli atakowani także poza salą obrad - Niektórzy zostali zaatakowani przy swoich domostwach - relacjonował radny Kamil Kopiniak. Ekipa 'Faktów' TVN została wyproszona, a zebrani domagali się obecności mediów prawicowych: - Żeby Republika również się o tym dowiedziała i była tu również kamera Republiki! - krzyczano.

Władze gminy zapowiadają wycofanie się z projektu. - Będziemy jedyną gminą w całym województwie pomorskim, która odmówi przyjęcia tych środków - powiedziała ze łzami w oczach Martyna Radzik.

Posłuchaj: