Antymigrancka panika w Smołdzinie. Wójt musiał zrezygnować z budowy mieszkań dla seniorów
- Zebranie w gminie Smołdzino zostało zdominowane przez antyuchodźcze nastroje, mimo że projekt budowy mieszkań dotyczył osób starszych i z niepełnosprawnościami, a nie migrantów;
- Mieszkańcy uwierzyli w dezinformację rozprzestrzenianą w internecie, ignorując oficjalne zapewnienia władz i instytucji. Podczas z zebrania domagali się przyjazdu ekipy TV Republika, a dziennikarze TVN zostali wyproszeni;
- Władze gminy wycofują się z projektu wartego 5 milionów złotych, co oznacza utratę szansy na pomoc dla lokalnych seniorów i osób niepełnosprawnych.
- Chcieliśmy wybudować sześć mieszkań wspomagających dla osób niepełnosprawnych czy osób starszych potrzebujących pomocy. I tam oni mieli zamieszkać - tłumaczył Jan Fleszer, przewodniczący Rady Gminy.
Smołdzin wycofuje się z pięciomilionowej inwestycji. Wszystko przez dezinformację
Mimo że w dokumentacji jasno określono, kto może skorzystać z mieszkań, w internecie rozpowszechniono informacje, jakoby była to 'przykrywka' pod ośrodek dla migrantów. Mieszkańcy odwoływali się do ustawy, gdzie wśród potencjalnych beneficjentów wymienia się również uchodźców, choć projekt, który miałby zostać zrealizowany w Smołdzinie, ich nie dotyczył. - To nie jest miejsce, gdzie docelowo mają trafiać migranci. Nie budujemy z tego konkursu takiej infrastruktury - zapewnił Marcin Fuchs z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego cytowany przez TVN24.
Wójt Arkadiusz Walach, który stoi na czele gminy, nie ukrywał zaskoczenia oporem. - Przez myśl mi nie przeleciało (...), że ktoś się nie zgodzi. No, tak ciekawy projekt, pomagamy ludziom - mówił. Emocji nie kryła też kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Martyna Radzik. - Jest mi tak przykro, jestem tak zszokowana takim doszukiwaniem się jakiegoś drugiego dna niepotrzebnego, że ja po prostu... Przepraszam - powiedziała.
Coraz więcej agresji, coraz mniej empatii. Co dzieje się z polskim społeczeństwem?
Kierowniczka GOPS nie kryła łez. 'Będziemy jedyną gminą, która odmówi tych środków'
Na zebraniu 6 sierpnia, które miało rozwiać wątpliwości, dominowały agresywne oskarżenia wobec władz i wyimaginowanego zagrożenia. 'Dlaczego się śmiejesz? Nienawidzisz Polski i Polaków' - powiedział ktoś do jednego z przedstawicieli władz gminy.
Radni i urzędnicy byli atakowani także poza salą obrad - Niektórzy zostali zaatakowani przy swoich domostwach - relacjonował radny Kamil Kopiniak. Ekipa 'Faktów' TVN została wyproszona, a zebrani domagali się obecności mediów prawicowych: - Żeby Republika również się o tym dowiedziała i była tu również kamera Republiki! - krzyczano.
Władze gminy zapowiadają wycofanie się z projektu. - Będziemy jedyną gminą w całym województwie pomorskim, która odmówi przyjęcia tych środków - powiedziała ze łzami w oczach Martyna Radzik.
Posłuchaj: