Sąd zdecydował ws. Wołodymyra Ż. Ukrainiec podejrzany o wysadzenie Nord Stream nadal w areszcie
Wołodymyr Ż. pozostanie w tymczasowym areszcie na następne 40 dni - taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Warszawie. Mężczyzna podejrzany jest przez niemieckie służby o uszkodzenie gazociągów Nord Stream w 2022 roku.
Przedłużony areszt dla podejrzanego Ukraińca
W poniedziałek warszawski sąd okręgowy przedłużył o 40 dni areszt dla podejrzanego o wysadzenie Nord Stream Wołodymyra Ż.
Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania wydanym przez niemieckie służby. Prokuratura przyjęła stanowisko, że istnieje prawna dopuszczalność, aby wydać podejrzanego stronie niemieckiej.
- Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury w zakresie, w jakim wnioskowała - do 100 dni, tylko zastosował tymczasowy areszt na 40 dni - powiedział w poniedziałek obrońca Wołodymyra Ż. Tymoteusz Paprocki.
Zniszczenie Nord Stream 2. Kara do 15 lat więzienia
Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania wydanym przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe w związku z podejrzeniem sabotażu konstytucyjnego, zniszczeniem mienia oraz zniszczeniem rurociągu Nord Stream 2. Czyn ten - według ustawodawstwa niemieckiego - zagrożony jest karą do 15 lat więzienia.
Do zniszczenia trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i Nord Stream 2, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku (ponad siedem miesięcy po wybuchu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę) na głębokości około 80 metrów, na dnie Morza Bałtyckiego.
49-letni Ukrainiec twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie, gdy do niego doszło, przebywał w Ukrainie.
Źródło: PAP