,
Obserwuj
Polska

Samoloty z Dubaju wylądowały w Polsce. "Każdy potrzebujący dostanie wsparcie od wojska"

PAP
3 min. czytania
05.03.2026 14:24

W tej chwili na Lotnisko Chopina leci samolot linii Emirates z Dubaju, zaraz za nim leci samolot linii Air Arabia z Szardży - powiedział Piotr Rudzki z biura prasowego Lotniska Chopina. Samoloty z Dubaju z Polakami na pokładzie wylądowały już w Krakowie. Dodał, że decyzja PLL LOT o uruchomieniu rejsów do Dubaju będzie zależna od zaleceń Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego.

Polacy ewakuowani z Bliskiego Wschodu lądują w Krakowie
Polacy ewakuowani z Bliskiego Wschodu lądują w Krakowie
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ilu Polaków wróciło już z krajów Bliskiego Wschodu?
  • W jakiej formie w te działania zaangażowane jest Wojsko Polskie?

Jak mówi Rudzki, decyzja PLL LOT o uruchomieniu rejsów do Dubaju będzie zależna od zaleceń Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego. - Na ten moment zalecenie agencji jest takie, żeby wstrzymać loty do 6 marca. Jeżeli EASA przedłuży rekomendację, to PLL LOT będą się stosować do tych zaleceń - powiedział Rudzki.

Podkreślił, że na piątek jest jeszcze zaplanowany lot linii Air Arabia z Szardży, jednak piątkowy lot Emirates z Dubaju jest już teraz odwołany.

Kto dowodzi operacją powrotu Polaków z Bliskiego Wschodu?

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że to gen. Jarosław Chojnacki z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) dowodzi kontyngentem wojskowym, który udał się w czwartek rano w stronę Bliskiego Wschodu. Dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Maciej Klisz jako dowódca generalny "wystawił siły i środki".

- W użyciu są dwa samoloty Boeing 737, ale w dyspozycji w ramach działań i podjętych przez nas decyzji są dwa (samoloty transportowe) Herkules z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz (samolot transportowy) CASA z 8. bazy w Krakowie - powiedział szef MON. Minister obrony informacje te przekazał podczas konferencji prasowej na terenie 8. Krakowskiej Bazy Lotnictwa Transportowego, z której - jak dodał - wystawiono medyczny zespół, który weźmie udział w działaniach ewakuacyjnych.

Kosiniak-Kamysz powiedział, że do Krakowa pomiędzy godziną 13 a 14 i w podobnym czasie do Warszawy przylecą dwa samoloty z turystami z Dubaju, liniami komercyjnymi.

Jak podkreślił, około 100 polskich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie wymaga pilnej pomocy medycznej, wsparcia lub zabezpieczenia medycznego w kraju.

Dodał, że ta liczba może się zwiększyć. - Wykorzystamy każde miejsce dla osób, które tego wsparcia potrzebują - zapewnił minister.

Na pytanie, czy planowane są kolejne loty ewakuacyjne, szef MON odparł: "będziemy o tym informować". Zaznaczył, że zależy to też od możliwości startu i lądowania samolotu. - Jeżeli będzie taka i potrzeba, i możliwość, to oczywiście jesteśmy w pełnej gotowości. Każdy, kto będzie potrzebował wsparcia, będzie na to wsparcie ze strony Wojska Polskiego mógł liczyć - zadeklarował Kosiniak-Kamysz.

O działaniach wojska informuje także DORSZ na swoim profilu w serwisie X. 

Działania podjęte przez rząd

Premier Donald Tusk w środę ogłosił, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu i skierował taki wniosek do prezydenta Karola Nawrockiego.

Prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych, podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód w działaniach ewakuacji polskich obywateli przebywających w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Egipcie, Izraelu, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zgodnie z nim od 5 do 31 marca 2026 r. do 150 żołnierzy może zostać zaangażowanych przy ewakuacji z krajów Bliskiego Wschodu obywateli polskich, w szczególności osób wymagających wsparcia medycznego.

Rzecznik prasowy MSZ Maciej Wewiór przekazał rano, że polscy obywatele, którzy mają wrócić do kraju specjalnym lotem medycznym, bezpiecznie przekroczyli granicę emiracko-omańską i są już w Omanie. Jak zaznaczył we wpisie w serwisie X, wkrótce przy wsparciu Wojska Polskiego wyruszą oni w dalszą drogę do domu.

Wcześniej w czwartek rzecznik prasowy DORSZ ppłk. Jacek Goryszewski przekazał, że tego samego dnia około północy planowany jest powrót pierwszej grupy Polaków ewakuowanych wojskowym transportem z Bliskiego Wschodu, a ok. godz. 13 wojskowy samolot w Omanie ma zabrać na pokład ponad 100 osób.

Goryszewski powiedział w TVN24, że pierwsza maszyna wystartowała o godz. 6.22 z pierwszej bazy lotnictwa transportowego z Warszawy; kilka minut później wystartował kolejny samolot Boeing 737. - Głównym celem jest pomoc i wsparcie w realizacji ewakuacji naszych rodaków z Bliskiego Wschodu. W szczególności osób, które wymagają pomocy medycznej, tak aby bezpiecznie mogły wrócić do kraju i została im udzielona tu na miejscu pomoc - powiedział ppłk Goryszewski.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę 28 lutego. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczy anulowało swoje loty.

Źródło: PAP, X, fot.Tomasz Oszczepalski/East News