Pokazywał, jak kastrować zwierzęta na pupilach uczniów. Jest postępowanie dyscyplinarne
Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (ROZ) prowadzi postępowanie dyscyplinarne w sprawie lekarza weterynarii, który podczas zajęć praktycznych w szkole w Myszkowie (Śląskie) przeprowadzał zabiegi kastracji i sterylizacji zwierząt należących do uczniów.
- Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec lekarza weterynarii za naruszenie przepisów Kodeksu Etyki, m.in. przeprowadzanie zabiegów poza przystosowanym miejscem, brak dokumentacji i dopuszczenie do zabiegów osób bez kwalifikacji;
- Prokuratura umorzyła wcześniejsze dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami, uznając działania weterynarza za prawidłowe, przy czym lekarz badał zwierzęta i stosował środki znieczulające, a uczniowie pełnili jedynie rolę asystentów;
- Fundacja odwołała się od umorzenia, a ostateczne rozstrzygnięcie należy do Sądu Rejonowego w Myszkowie.
Dochodzenie w tej sprawie, prowadzone pod kątem znęcania się nad zwierzętami, wcześniej umorzyła myszkowska prokuratura. Śledczy ocenili, że zachowanie weterynarza nie stanowiło przestępstwa.
Śląska Izba Lekarsko-Weterynaryjna w Katowicach, w odpowiedzi na pytania PAP, poinformowała w środę, że działający w tej Izbie ROZ postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie wszczął z urzędu.
"Postępowanie toczy się w związku z naruszeniem przepisów Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii między innym z powodu wykonywania zabiegów medycznych poza Zakładem Leczniczym dla Zwierząt w pomieszczeniu do tego nieprzystosowanym, braku prawidłowej kwalifikacji zwierzęcia do zabiegu medycznego, braku prowadzenia dokumentacji medycznej z przeprowadzanych zabiegów, dopuszczenia do zabiegów osób bez kwalifikacji zawodowych" - napisała sekretarz ROZ Agnieszka Zych. Jak dodała, sprawa jest obecnie na etapie postępowania wyjaśniającego.
Kastracja zwierząt w szkole w Myszkowie. Prokuratura umorzyła, ROZ wszczął postępowanie
Okoliczności przeprowadzania zabiegów w myszkowskiej szkole badała także prokuratura, w ramach dochodzenia zainicjowanego przez jedną z fundacji, zajmujących się ochroną praw zwierząt. Jak wynika z ustaleń dochodzenia, doświadczony lekarz weterynarii, który pracował w zespole szkół w Myszkowie jako nauczyciel, w ramach zajęć praktycznych przeprowadzał zabiegi kastracji i sterylizacji zwierząt należących do uczniów. Placówka kształci m.in. techników weterynarii.
Śledczy opisali, że przed przystąpieniem do zabiegów lekarz osobiście badał zwierzęta, podawał im niezbędne lekarstwa i środki znieczulające. Podczas zabiegów asystowali mu uczniowie, ale ich rola ograniczała się jedynie do podawania narzędzi i środków higienicznych. Po analizie materiału dowodowego śledczy ocenili, że przeprowadzając zabiegi, lekarz weterynarii nie dopuścił się znęcania nad zwierzętami.
Od decyzji o umorzeniu postępowania odwołali się przedstawiciele fundacji. Sprawę rozstrzygnie Sąd Rejonowy w Myszkowie.
Posłuchaj:
Źródło: PAP