Katastrofa ekologiczna. Skażenie wody w Odrze - Wody Polskie apelują by nie kąpać się w rzece i uważać na psy
Pierwsze sygnały o niepokojącym stanie wód Odry pojawiały się już w lipcu
Jako pierwsi o zjawisku śniętych ryb w Odrze zaalarmowali wędkarze. Już w lipcu na facebookowych stronach lokalnych kół Polskiego Związku Wędkarstwa (PZW) informowano o martwych rybach w Kanale Gliwickim. Wędkarze pisali także o martwych bobrach i ptakach.
Niedługo po doniesieniach o zanieczyszczeniu wód w Kanale Gliwickim pojawiły się kolejne – o tysiącach martwych ryb w Odrze, na wysokości Oławy.
Inspektorzy WIOŚ we Wrocławiu otrzymali pierwsze zgłoszenie o śniętych rybach 28 lipca. Jak podał w komunikacie WIOŚ we Wrocławiu, od tego czasu inspektorzy „sprawdzają i badają stan rzeczy, by ustalić przyczynę śnięcia ryb".
Co spowodowało skażenie Odry? Głównym podejrzanym substancja o nazwie mezytylen
Wydział Inspekcji WIOŚ we Wrocławiu po zgłoszeniach zaobserwowanych śniętych ryb w Odrze pobrał do badania próbki wody w następujących punktach:
- Odra poniżej Jazu Lipki
- Odra na wysokości ul. Na Grobli w Oławie
- Odra na wysokości m. Łany.
Na podstawie pomiarów nie potwierdzono odtlenienia wody w rzece, czyli tzw. przyduchy.
Natomiast, wysoki poziom tlenu w wodzie odbiegający od typowych stężeń tlenu w okresie letnim, czyli w warunkach wysokich temperatur oraz niskich stanów wód, brak zakwitu w wodzie, wysoka temperatura wody, wskazywał na jego nienaturalne pochodzenie. Możliwe, że do wody przedostała się substancja o właściwościach silnie utleniających, z której w wyniku reakcji zachodzących w wodzie uwalnia się tlen.
Po intensywnych opadach deszczu, nastąpił już spadek nasycenia tlenem.
„Chromatograficzna analiza jakościowa prób pobranych 28.07.2022 r. wykazała z ponad 80 % prawdopodobieństwem występowanie we wszystkich trzech badanych próbkach wody obecność pochodnych węglowodorów cyklicznych oraz aromatycznych. W dwóch punktach: śluza Lipki oraz w Oławie, stwierdzono z ponad 80% prawdopodobieństwem występowanie mezytylenu (1,3,5,- trimetylobenzen), substancji o działaniu toksycznym na organizmy wodne. Nie stwierdzono mezytylenu w punkcie w m. Łany (punkt najdalej położony na kierunku przepływu Odry)." - czytamy w komunikacie
Wody Polskie przestrzegają przed łowieniem ryb i kąpielami w rzece. Uwaga także na psy
W związku z podejrzeniem skażenia wód Odry, Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu wystosowały do mieszkańców nadodrzańskich miejscowości oraz turystów apel w którym przestrzegają przed kąpielami w rzecze i łowieniem ryb. Zwrócono się także do właścicieli psów, by nie pozwalali swoim pupilom wchodzić do Odry ani pić z niej wody.
Ekolodzy zaś nie mają wątpliwości, że to, z czym mamy do czynienia w przypadku Odry, możemy nazwać katastrofą ekologiczną:
Jeszcze nie wiemy, co dokładnie się wydarzyło, ale sytuacja jest bardzo poważna. Świadczy o tym fakt, że dotychczas wyłowiono już ok. dziewięć ton martwych ryb. To ogromna skala, która pozwala stwierdzić, że mamy do czynienia z katastrofą – powiedziała w rozmowie z Business Insider Marta Gregorczyk z Greenpeace Polska.
— Niezależnie od tego, co się wydarzyło, już teraz możemy stwierdzić, że odbudowanie ekosystemu zajmie lata, jeśli nie dekady – dodaje ekolożka.