,
Obserwuj
Polska

Nieoficjalnie: Szef policji poda się do dymisji. Padła data

2 min. czytania
25.10.2023 14:58
Komendant Główny Policji gen. Jarosław Szymczyk odejdzie ze stanowiska. Swoją decyzję ogłosi 11 listopada, czyli w dniu Święta Niepodległości - podał nieoficjalnie Polsat News. Wcześniej portal tvn24.pl informował, że Szymczyk w listopadzie zamierza przejść na emeryturę.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Generał Jarosław Szymczyk został Komendantem Głównym Policji w 2016 roku. To za jego 'panowania' między innymi nieumundurowani funkcjonariusze bili pałkami protestujące kobiety. Jednak najbardziej 'znany' jest z incydentu z granatnikiem.

Jarosław Szymczyk ma odejść. Słynny incydent z granatnikiem

Do wybuchu granatnika w gabinecie komendanta doszło połowie grudnia ubiegłego roku. Wskutek wybuchu ucierpiał sam Komendant Główny Policji generalny inspektor Jarosław Szymczyk oraz jeden pracownik cywilny. Prokuratura wszczęła śledztwo, a komendantowi przyznano status osoby poszkodowanej.

Wybuch granatnika w Komendzie Głównej Policji. Brejza o 'najbardziej strzeżonej tajemnicy państwa PiS'

Wybuch był potężny - siła uderzenia przebiła podłogę, a z drugiej strony uszkodziła sufit - mówił tuż po wydarzeniu generał Jarosław Szymczyk. Eksplodował wtedy jeden z prezentów, które Komendant otrzymał podczas swojej roboczej wizyty na Ukrainie, gdzie spotkał się z kierownictwami ukraińskiej Policji i Służby ds. sytuacji nadzwyczajnych. Komendant tłumaczył później, że nie wiedział, że jest to granatnik, a głośnik - bo tak ten przedmiot mieli opisywać sami Ukraińcy.

Już w grudniu senator Krzysztof Brejza informował, że wiele wskazuje na to, że złamano procedury związane z prawem budowlanym. Chodzi o to, że o zdarzeniu nie został poinformowany wojewódzki inspektor budowlany, a o sprawie dowiedział się dopiero z mediów. Wystrzał z granatnika przebił sufit, a komendantowi uszkodził słuch.