Całkiem nowe "Wiadomości" TVP. Kto prowadził? O czym było? Jakie tematy?
W czwartek o 19.30 rozpoczęły się pierwsze "Wiadomości" TVP po przejęciu stacji przez nową ekipę. Przypomnijmy, że m inister kultury i dziedzictwa narodowego 19 grudnia odwołał prezesów zarządów i rady nadzorcze Telewizji Polskiej i powołał jej nowe władze. W wyniku protestów i blokowania siedziby TVP przez starych pracowników wspieranych przez posłów PiS w środę wyłączono sygnał TVP Info, nie ukazały się też programy informacyjne TVP.
Całkiem nowe "Wiadomości" TVP. Kto prowadził?
W czwartek około południa na portalu Wirtualna Polska ukazały się informacja, że "nowa ekipa TVP uruchomiła newsroom przy ulicy Woronicza" i przygotowuje nowe "Wiadomości".
Pierwsze wydanie nowych "Wiadomości" TVP, już pod zmienioną nazwą "19:30" i w nowej oprawie graficznej poprowadził Marek Czyż. To ten sam dziennikarz, który pojawił się w środę o 19.30 na antenie TVP 1 i wygłosił komunikat, w którym zapowiedział zmiany w głównym serwisie informacyjnym Telewizji Polskiej.
Nowe 'Wiadomości' TVP. Kim jest Marek Czyż, który je prowadzi?
Nowe "Wiadomości TVP". Co było?
Nowy serwis "19:30" rozpoczął się w czwartek od wyświetlenia definicji tego, czym jest program informacyjny. "Program telewizyjny, której głównym celem jest przedstawienie bieżących wydarzeń, najczęściej politycznych i społecznych" - wyświetlono na ekranie.
Pierwszy materiał dotyczył zmian w TVP. Mówiono o tym, czego widzowie stacji nie mogli zobaczyć przez ostatnie 8 lat. Pokazano m.in. materiały z protestów z hasłami "TVP łże".
Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz tłumaczył też swoją decyzję o zmianach w TVP. "Bardzo zły pierwszy materiał z ministrem kultury jako głównym ekspertem - skomentował naczelny gazeta.pl Rafał Madajczak.
"Wiadomości TVP". Jakie tematy?
Drugi materiał dotyczył projektu nowego budżetu. Pokazano m.in. Ryszarda Petru i Sławomira Mentzena. Kolejne materiały dotyczyły KPO i Kamińskiego i Wąsika. Następnie zaprezentowano materiał o Donaldzie Trumpie i jego szansach na wybór na prezydenta USA. Wyemitowano też krótki klip na temat strzelaniny w Pradze. A także materiały na temat Andrzeja Poczobuta, dziennikarza więzionego na Białorusi oraz o sytuacji w Betlejem. Pod koniec wydania wrócono do sytuacji w Polsce - cen w sklepach przed świętami.
Na koniec wyemitowano materiał o ofercie mediów publicznych, które teraz - jak wskazano - "wracają do obywateli". - Nikt oczywiście nie będzie zdejmował Państwa ulubionych seriali, nikt nie będzie zdejmował Państwa ulubionych programów. Ale są rzeczy, których w TVP nie będzie - chamstwa, wykluczania. Nie będziemy dzielić, a będziemy łączyć - zapowiedział nowy prezes TVP Tomasz Sygut.
- Proszę krytykować, będziemy słuchali, jeśli trzeba będziemy naprawiali - podsumował Marek Czyż. I zaprosił na kolejne wydanie programu jutro o standardowej porze.
TVP nigdy nie będzie jak BBC. Żakowski wyjaśnia dlaczego
Całkiem nowe "Wiadomości" TVP
"Wiadomości TVP" - główny program informacyjny telewizji publicznej zasłynęły toporną propagandą na rzecz obozu rządzącego - Zjednoczonej Prawicy. Przez 8 lat ukazywały się tam jednostronne materiały chwalące rząd i bezpardonowo atakujące opozycję.
W środę o godz. 19.30 w TVP - zamiast "Wiadomości" - ukazało się krótkie oświadczenie dziennikarza Marka Czyża, który zapowiedział od czwartku nadawanie "programu informacyjnego TVP" bez "propagandowej zupy".
- Żaden polski obywatel, który finansuje działania telewizji publicznej nie ma żadnego obowiązku wsłuchiwać się w propagandę, czyjąkolwiek. Każdy polski obywatel, który finansuje media publiczne ma prawo żądać od nich rzetelnej profesjonalnej i uczciwej informacji. Dlatego proponuję państwu (...) uczciwą umowę - od jutra "Wiadomości" będą państwu prezentowały fotografie świata i dnia, o wszystkim co przyniesie - powiedział dziennikarz.
- Dziś nie będzie "Wiadomości", ale jutro podamy państwu informacyjny program TVP - niezawodnie o 19.30 - zapowiedział Czyż.