,
Obserwuj
Polska

Rekonstrukcja rządu. "To nie sprzyja spokojowi społecznemu"

oprac. Maciej Karcz tokfm.pl
2 min. czytania
10.05.2024 09:59
Zmiany w rządzie Donalda Tuska. Pierwsza rekonstrukcja - po pięciu miesiącach pracy - wymuszona jest startem ministrów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jak oceniła w TOK FM dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, rekonstrukcja "nie sprzyja spokojowi społecznemu".
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, odniosła się m.in. do przetasowań w rządzie. - Nie może być sprawna maszyna, w której co chwilę wymienia się jakąś część - powiedziała gościni "Pierwszego Programu". 

Rekonstrukcja rządu. Tusk podał nazwiska. Będzie więcej kobiet w rządzie

Rekonstrukcja rządu. "Niczemu nie sprzyja"

W ocenie ekspertki rządowa "maszyna" jest ciągle na etapie sprawdzania. - Rekonstrukcja musi być, bo tak to sobie pan premier zaplanował. Poza tym listy do europarlamentu są podane i zamknięte, więc wiemy, że niektórzy członkowie rządu startują w wyborach. W związku z tym muszą złożyć funkcję - powiedziała rozmówczyni Szymona Kępki. Dodała również, że w Polsce z powodu wyborów lub też rekonstrukcji "mamy co chwilę nowy rząd", a to sprawia, że atmosfera wokół jest niestabilna. - Twierdzę, że to nie sprzyja spokojowi społecznemu - podkreśliła ekspertka. 

POSŁUCHAJ AUDYCJI:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Dr Pietrzyk-Zieniewicz zwróciła również uwagę na to, że w tym czasie, kiedy premier przeprowadza rekonstrukcję rządu, do Sejmu weszła organizacja rolnicza, przez co niebawem Donald Tusk będzie miał kolejne, jeszcze większe wyzwania. - Z jednej strony Polacy się w pewien sposób już przyzwyczaili do tych igrzysk, bo to jednak są trochę igrzyska i teatralizacja życia politycznego, ale to pokazuje, że naprawdę nie ma spokoju i to nie sprzyja niczemu - zaznaczyła politolożka UW.

Hołownia o rekonstrukcji umowy koalicyjnej. 'Nie reaguję z lękiem'

Dymisja Kierwińskiego

Pierwszym ministrem, który złożył dymisję w rządzie Tuska był szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Złożyłem na ręce pana premiera dymisję - powiedział Marcin Kierwiński, który w piątek rano był gościem programu "Jeden na jeden" na antenie TVN24.