,
Obserwuj
Polska

Świrski przegrał z TOK FM. "Uważa się za wielkiego cenzora"

3 min. czytania
09.07.2024 18:17
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w całości karę nałożoną przez Macieja Świrskiego na Radio TOK FM. W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że decyzja przewodniczącego KRRiT momentami jest oparta na "wyimaginowanych zarzutach". - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie jest od tego, żeby rozstrzygać, jaka jest prawda historyczna. Od tego mogą być ewentualnie sądy - mówił w TOK FM Krzysztof Luft.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Radio TOK FM wygrało w sądzie z przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciejem Świrskim. Chodzi o karę, którą regulator nałożył na stację w związku z jedną z audycji dotyczącą kontrowersyjnego podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość.

Zdaniem Krzysztofa Lufta kara dla TOK FM była "kolejną próbą zastraszania wolnych mediów". - Pan przewodniczący Świrski uważa się za wielkiego cenzora, który będzie decydował o tym, co ma się ukazywać w mediach, jaka jest prawda, która ma być przedstawiana w mediach. Nawet jeżeli są jakieś rzeczy, które budzą wątpliwości, to na pewno KRRiT nie jest od tego, żeby rozstrzygać, jaka jest prawda historyczna. Od tego mogą być ewentualnie sądy - powiedział były członek KRRiT oraz członek rady programowej TVP.

Co ze Świrskim zrobi prezydent

Gość Anny Piekutowskiej przypomniał, że przewodniczący Świrski może nakładać kary samodzielnie, bez udziału, a nawet wiedzy pozostałych członków KRRiT. Ale każda jego decyzja podlega kontroli sądowej. - On o tym kompletnie zapomina, nie liczy się z tym. Na szczęście mamy taką instytucję jak sąd, który może zweryfikować tego typu decyzje - podkreślił Luft.

Jak stwierdził, "przewodniczący KRRiT czepia się wyimaginowanych rzeczy". - A jednocześnie nie reaguje na to, co nie tak dawno temu zdarzyło się w Telewizji Republika, a dotyczyło jawnych wprost kpin antysemickich, rasistowskich sformułowań, które padały na antenie z ust Jana Pietrzaka i Marcina Króla - przypomniał gość TOK FM.

Jak ocalić Świrskiego? Oto szczegóły planu PiS-u

TOK FM kontra KRRiT. Najważniejsze informacje o sprawie

7 czerwca 2022 roku na antenie TOK FM została wyemitowana audycja "Pierwsze śniadanie w TOK-u", w której prowadzący Piotr Maślak oraz gość programu omawiali nowo wydany podręcznik "Historia i teraźniejszość" autorstwa prof. Roszkowskiego, odnosząc się krytycznie do konkretnych wyrażeń i fragmentów. W związku w tym przewodniczący KRRiT Maciej Świrski wszczął postępowanie wyjaśniające i dopatrywał się w audycji naruszenia prawa.

28 kwietnia 2023 roku przewodniczący KRRiT Maciej Świrski ukarał Radio TOK FM za rzekome propagowanie działań sprzecznych z prawem, poglądów i postaw sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym oraz zawierających treści nawołujące do nienawiści i dyskryminujące. Kara została nałożona również za rzekome poniżanie i naruszanie godności ofiar II wojny światowej, w tym Żydów.

Kara finansowa wynosiła 80 tys. zł. Warto dodać, że w tym samym czasie trwał proces rekoncesyjny TOK FM, przez wiele miesięcy przedłużany przez regulatora, a sformułowanie poważnie brzmiących, choć bezpodstawnych zarzutów mogło potencjalnie utrudniać odnowienie koncesji, a nawet stanowić pretekst do jej odebrania.

26 maja 2024 r. Inforadio, nadawca Radia TOK FM, złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie odwołanie od decyzji Przewodniczącego KRRiT nakładającej na stację karę pieniężną z art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji i zaskarżał tę decyzję w całości.

W uzasadnieniu nadawca odwołał się m.in. do następujących kwestii: błędnego zastosowania art. 18 i braku możliwości obrony i złożenia wyjaśnień.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>