,
Obserwuj
Polska

Były szef ABW zatrzymany. "Boję się, że to nie jest koniec tej sprawy"

3 min. czytania
02.12.2024 09:13
- Sądy pokazują, że skoro Sejm ustanowił komisję śledczą, to ma ona działać. Osoby przed nią wezwane mają się stawić, a jeżeli wykorzystują wątpliwe procedury i gwarancje, które wynikają z orzeczenia Trybunału Julii Przyłębskiej, to sądy nie będą tego respektowały - mówił w TOK FM Adam Bodnar o zatrzymaniu byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego.
|
|
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Piotr Pogonowski został w poniedziałek rano zatrzymany przez służby. Były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego został doprowadzony do Sejmu, gdzie jest przesłuchiwany przez komisję śledczą do spraw Pegasusa. >> Przesłuchanie Piotra Pogonowskiego przed sejmową komisją śledczą transmitujemy w aplikacji TOK FM <<

Były szef ABW przed komisją: o Pegasusie dowiedziałem się z mediów

- Sądy pokazują, że skoro Sejm ustanowił komisję śledczą, to ma ona działać - komentował w "Poranku Radia TOK FM" minister sprawiedliwości Adam Bodnar. - Osoby przed nią wezwane [tak jak Piotr Pogonowski - red.] mają się stawić, a jeżeli wykorzystują wątpliwe procedury i gwarancje, które wynikają z orzeczenia Trybunału Julii Przyłębskiej, to sądy nie będą tego respektowały i będą działały zgodnie z przepisami ustawy o komisji śledczej, czyli doprowadzały do tego, aby te osoby przed komisjami się stawiły - zaznaczył polityk.

Przypomnijmy - Trybunał Konstytucyjny Przyłębskiej orzekł, że cały zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Zatrzymanie Piotra Pogonowskiego. "Znaczenie symboliczne"

Sprawa zatrzymania Piotra Pogonowskiego była omawiana także w komentatorskiej części "Poranka Radia TOK FM". - To świadczy o tym, że kończą się czasy równych i równiejszych; kończą się czasy takich ludzi jak Pogonowski, którzy nie stawiają się przed komisją, bo są po prostu lepsi. Ma to też znaczenie symboliczne - stwierdził Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej".

- Piotr Pogonowski przejdzie do historii w potrójnej roli. To jest pierwszy świadek w historii komisji śledczych doprowadzony przez policję; pierwszy były szef ABW doprowadzony przez policję i pierwszy wiceprezes NBP doprowadzony przez policję. A więc zaliczył taki hattrick, ale nie wiem, czy powinien być z tego dumny - stwierdził.

- Boję się, że to nie jest koniec tej sprawy. Wiemy, że pan Piotr Pogonowski będzie się odwoływać od tej decyzji i będziemy dalej świadkami tego ping-ponga - mówił z kolei redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Michał Szułdrzyński.

Kim jest Piotr Pogonowski?

Piotr Pogonowski pełnił funkcję szefa ABW od 2016 do 2020 roku. Obecnie jest członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego, gdzie odpowiada za departamenty administracji, bezpieczeństwa oraz controllingu. W przeszłości był również dyrektorem gabinetu szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusza Kamińskiego oraz bezskutecznie kandydował do Sejmu z listy PiS w 2011 roku.

Obecnie Piotr Pogonowski jest też członkiem Zarządu NBP.

Dotychczas komisja ds. Pegasusa przesłuchała m.in.: byłego wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, byłego wiceszefa MS, polityka Suwerennej Polski Michała Wosia, byłego dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości. Przed komisją zeznawali też podsłuchiwani Pegasusem: prokurator Ewa Wrzosek, b. prezydent Sopotu Jacek Karnowski, europoseł KO Krzysztof Brejza.

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.