advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Kim jest Bartłomiej Sochański? "Czarny koń" w wyścigu na prezesa TK

3 min. czytania
03.12.2024 16:51
Bartłomiej Sochański może zastąpić Julię Przyłębską w roli prezesa Trybunału Konstytucyjnego. - Obserwatorzy mówią, że ma największe szanse - wskazała w TOK FM dr Bogna Baczyńska, przypominając, że "jeszcze przed zostaniem sędzią Sochański akcentował swe związki z Prawem i Sprawiedliwością".
|
|
fot. Robert Stachnik/REPORTER / ROBERT STACHNIK/REPORTER

Julia Przyłębska zrezygnowała z funkcji prezeski Trybunału Konstytucyjnego . Dziennikarka "Polityki" Ewa Siedlecka - w rozmowie z Tokfm.pl - stwierdziła , że Przyłębska chce w ten sposób dopilnować wyboru swojego następcy, na którego może namaścić Bartłomieja Sochańskiego.

To nazwisko padło również z ust konstytucjonalistki dr Bogny Baczyńskiej w "Pierwszym Programie" w TOK FM. - Jeżeli chodzi o 'czarnego konia', to obserwatorzy Trybunału Konstytucyjnego mówią, że największe szanse [na bycie nowym prezesem] ma właśnie pan Bartłomiej Sochański, pochodzący ze Szczecina, były prezydent Szczecina, który bardzo mocno - jeszcze przed zostaniem sędzią Trybunału - akcentował swe związki z Prawem i Sprawiedliwością. Założył w Szczecinie stowarzyszenie prawników [Towarzystwo Dialogu o Prawie - red.] - opowiadała rozmówczyni Wojciecha Muzala.

"Wyborcza" opisała w przeszłości , jak w 2017 r. Sochański ze stowarzyszeniem wystąpili do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, żądając reakcji na protest ówczesnej opozycji w Sejmie. Prawnicy zarzucili posłom blokującym salę obrad przestępstwo popełnione "w warunkach grupy przestępczej".

W TK Sochański zasiada od 2020 roku. Jak podała dr Baczyńska, został prawidłowo powołany w skład Trybunału.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Kim jest Bartłomiej Sochański?

Bartłomiej Sochański to adwokat, były prezydent Szczecina (w latach 1994-1998). W TK zasiada od 2020 roku. W 2017 roku wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości. Jednak - jak pisał Onet - przez dużą część życia Sochańskiemu bliżej było do liberałów. W latach 1991–1994 należał do Kongresu Liberalno-Demokratycznego, którego przewodniczącym był Donald Tusk, później zaś działał w Unii Wolności (zasiadał nawet w jej radzie krajowej).

Przez niemal 18 lat Sochański był konsulem honorowym Niemiec w Szczecinie, współtworzył jednoczący polskie i niemieckie regiony przygraniczne Euroregion Pomerania.

W 2006 roku Sochański został oskarżony - wraz z byłymi radnymi Szczecina - w sprawie tzw. afery Bryzy. Dotyczyła ona wielomilionowych strat, które miasto poniosło pod koniec lat 90., przekazując bezpłatnie grunty miejskie spółdzielni mieszkaniowej Bryza. Na terenach, które pierwotnie przeznaczone były pod budownictwo mieszkaniowe, wybudowano dwa hipermarkety. Byli radni mieli za pomoc w przejęciu terenów dostać w sumie 30 mln złotych. W 2012 roku Sochański - po odwołaniu od wyroku - został uniewinniony.

Poseł PiS ma pretensje do Sikorskiego. 'Nie możemy akceptować takiej sytuacji'

Po wstąpieniu w szeregi PiS Bartłomiej Sochański zasiadał w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa, m.in. Transtech (część Grupy Azoty), był sekretarzem Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. W 2018 roku ubiegał się bezskutecznie o reelekcję na stanowisko prezydenta Szczecina. Został przewodniczącym klubu PiS w radzie miasta, z funkcji zrezygnował w 2020 roku, kiedy Sejm powołał go do TK w miejsce zmarłego Grzegorza Jędrejka. "Za" głosowało 234 posłów, przeciwko było 223.

Orzekał m.in. w sprawie zakazu aborcji w przypadku nieodwracalnych wad płodu. Uzasadniał też orzeczenie TK w sprawie wyższości prawa polskiego nad unijnym.

Nieco ponad rok temu Sochański brał udział w kolizji dwóch pojazdów w alei Szucha (tam mieści się siedziba TK). Policja informowała, że odmówił badania na zawartość alkoholu w organizmie, zasłaniając się immunitetem. W komunikacie Trybunału napisano, że sędzia poddał się później badaniu, które nie wykazało obecności alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu.

W maju - w rozmowie z Radiem Wnet - mówił, że istnieje "zmowa elit prawniczych, które chcą anihilować z życia publicznego Trybunał Konstytucyjny".

Niekonstytucyjny wybór?

Według informacji "Gazety Wyborczej" wybory kandydatów na nowego prezesa TK zwołano na 6 grudni a. Nie bez znaczenia jest fakt, że 3 grudnia kończą się kadencje dwóch innych sędziów TK - Mariusza Muszyńskiego i Piotra Pszczółkowskiego, którzy prawdopodobnie głosowaliby inaczej niż chce tego Przyłębska.

Ostatnie słowo należy do prezydenta, bo zgodnie z przepisami - to prezydent powołuje prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.

Według dr Baczyńskiej procedura wyboru prezesa TK jest niekonstytucyjna. - Łamie zasady trójpodziału władzy. Organ władzy wykonawczej ingeruje bezpośrednio w pracę organu władzy sądowniczej. Zgodnie z polską konstytucją to jest niedopuszczalne, to łamie zasady subsydiarności, praworządności i trójpodziału władzy, a także zasady legalizmu formalnego - oceniała konstytucjonalistka.