Ta kwota robi wrażenie. Ile zebrano podczas 33. finału WOŚP?
W tym roku WOŚP zbierał pieniądze na zakup najnowocześniejszego sprzętu do diagnostyki i chirurgii onkologicznej oraz aparatury wykorzystywanej w leczeniu dzieci z chorobami hematologicznymi, czyli krwi i układu krwiotwórczego.
Niedzielny finał odbył się w formule, jaką Polacy znają od ponad 30 lat - na ulicach miast od rana kwestowało 120 tys. wolontariuszy, wśród nich dzieci wolontariuszy sprzed lat. Darczyńcy otrzymywali, jak zawsze, naklejki z serduszkiem. Ulice pełne były w niedzielę przechodniów z czerwonymi naklejkami na kurtkach, torebkach i czapkach. Kolorowe skarbonki pojawiły nawet na Kasprowym Wierchu oraz w 23 państwach poza Polską.
33. Finał WOŚP i 'Światełko do Nieba'
Punktem kulminacyjnym 33. Finału WOŚP - jak zawsze - było Światełko do Nieba, które o godz. 20.00 rozbłysło na głównej scenie na błoniach PGE Narodowego i w wielu innych miastach w Polsce.
- Za moment pokażemy dobrym aniołom, że to moment niezwykle ciepły, serdeczny, scalający nas wszystkich. Moment, kiedy tworzymy ten kraj jako najpiękniejszy, najbardziej przytulony do naszego serca - - powiedział Jerzy Owsiak tuż przed uroczystym odliczaniem.
W niedzielę przed północą na koncie 33. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy było 178 mln 531 tys. 625 zł. Ostateczny rezultat, który zawsze jest wyższy od kwoty z dnia finału, Fundacja ogłosi za kilka tygodni. - Żegnamy Was bardzo serdecznie i wreszcie mogę stracić głos! Dobranoc! - krzyczał na zamknięcie niedzielnej kwesty zachrypniętym głosem jej lider Jerzy Owsiak.
'Letnia zadyma w środku zimy', jak nazywa Finały jej twórca Jerzy Owsiak, odbyła się w niedzielę również poza granicami Polski. W tym roku razem z WOŚP grają 93 Sztaby Zagraniczne z 23 krajów, w Europie, Australii, Ameryce Północnej, Azji i Afryce.
Posłuchaj: