,
Obserwuj
Polska

Posłowie PiS i Konferedacji głosowali przeciw niej. Czym jest Tarcza Wschód?

PS
3 min. czytania
20.03.2025 20:23
Sejm przyjął uchwałę ws. bezpieczeństwa RP, w której poparto rezolucję Parlamentu Europejskiego o wzmocnieeniu obronności UE i uznano, że jeden z jej zapisów dotyczący programu Tarcza Wschód jest szczególnie istotny. Kontrowersje wywołało to, że posłowie PiS i Konfederacji zagłosowali przeciw. Czym jest Tarcza Wschód i jakie są jej cele? Wyjaśniamy.
|
|
fot. Martyna Niećko / Agencja Wyborcza.pl

O Tarczy Wschód zrobiło się głośno po głosowaniu nad rezolucją w Parlamencie Europejskim 12 marca, która dotyczy wzmocnienia obronności Unii Europejskiej. W jej ramach przyjęto poprawkę zaproponowaną przez delegację PO-PSL w Europejskiej Partii Ludowej (EPL), uznającą Tarczę Wschód za projekt flagowy dla wspólnego bezpieczeństwa UE. Europosłowie PiS głosowali przeciwko rezolucji.

W czwartek Sejm przyjął uchwałę ws. bezpieczeństwa RP, w której poparto rezolucję PE. Przeciw głosowali posłowie PiS i Konfederacji.

Tarcza Wschód - co to jest

Tarcza Wschód to projekt umacniania wschodniej granicy Polski i wschodniej flanki NATO, który jest zaplanowany na lata 2024-2828. Jego powstanie to reakcja na rosyjską agresję na Ukrainę. To największy projekt tego typu w historii Europy po 1945 roku. Program odstraszania i obrony zakłada utworzenie systemu umocnień, na polskich granicach z Rosją i Białorusią w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim, podlaskim i podkarpackim.

To oddzielny projekt od istniejącej już bariery na granicy polsko-białoruskiej, który ma zostać zintegrowany z tą zaporą.

Budowę Tarczy Wschód zapowiedział premier Doland Tusk 18 maja 2024 roku podczas krakowskich uroczystości 80. rocznicy zwycięstwa w bitwie o Monte Cassino. Główne założenia programu ogłosili wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk oraz szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła 27 maja 2024 roku w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Jak poinformowano, ma ona działać odstraszająco, a w razie konfliktu zwiększyć bezpieczeństwo ludności i polskich wojsk. - Tarcza Wschód jest gigantycznym projektem. Połączy tradycyjne systemy antydostępowe z systemami nowoczesnymi, takimi jak drony czy rozpoznanie satelitarne - mówił wtedy Kosiniak-Kamysz.

Całość programu ma obejmować: system wykrywania, ostrzegania i śledzenia wykorzystujący satelity oraz statki powietrzne, wysunięte bazy operacyjne, węzły logistyczne, infrastrukturę dla systemów antydronowych, konwencjonalną infrastruktura obronna.

Zapowiedziano, że pas instalacji wojskowych na 700-kilometrowym odcinku wschodniej i północnej granicy państwa będzie sięgać 50 km w głąb kraju. Zaplanowane rodzaje umocnień i fortyfikacji w strefie to: rowy przeciwczołgowe, miejsca pod pola minowe, kamuflety gotowe do wysadzenia, czyli specjalne wnęki, które powstają po detonacji materiałów wybuchowych, studzienkowane drogi i palisady na drogach, pogłębione rowy melioracyjne, jeże żelbetonowe. Te ostatnie już postawiono.

Dodatkowo strefa przygraniczna będzie dodatkowo zalesiana lub powstaną bagna, by utrudnić ewentualnie przesuwanie się wojsk.

W listopadzie 2024 roku ogłoszono koniec budowy pierwszego odcinka Tarczy Wschód przy rosyjskim obwodzie królewieckim.

Planowany koszt Tarczy Wschód to 10 miliardów złotych, z czego część zostanie zapłacona z budżetu państwa, a część kosztów może sfinansować Unia Europejska. W styczniu wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda przekazał: 'Wartość poniesionych wydatków z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej na operację 'Tarcza Wschód' w 2024 r. wyniosła - w ramach Centralnych Planów Rzeczowych - ok. 123 mln zł. Ponadto, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych - w ramach wydatków bieżących - wydatkował ok. 77 mln zł'.