,
Obserwuj
Polska

Wygrali, ale się nie cieszyli. "W szatni było dużo złości"

3 min. czytania
22.03.2025 08:19
Piłkarze reprezentacji Polski nie bez problemu pokonali w Warszawie Litwę 1:0 w swoim pierwszym meczu grupy G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Robert Lewandowski, który strzelił zwycięskiego gola w 81. minucie spotkania, ocenił, że zwycięstwo nad Litwinami było "wymęczone".
|
|
fot. East News/REPORTER/Andrzej Iwańczuk
  • Polska wygrała z Litwą 1:0 w pierwszym meczu eliminacji przyszłorocznego mundialu. Jedynego gola strzelił Robert Lewandowski w 81. minucie;
  • Wynik meczu uratował także bramkarz Łukasz Skorupski, który obronił strzał niepilnowanego Giedriusa Matuleviciusa. Po meczu zawodnicy polskiej reprezentacji przyznali, że nie są zadowoleni ze swojej gry;
  • Kolejny mecz Polska rozegra w poniedziałek z Maltą, a do MŚ awansuje 16 europejskich drużyn - 12 zwycięzców grup oraz 4 ekipy z baraży.

 

Frustracja po meczu Polska-Litwa. "To zwycięstwo było wymęczone"

 

Biało-czerwoni, którzy zajmują 35. miejsce w rankingu FIFA, długo męczyli się ze sklasyfikowaną o 107 pozycji niżej reprezentacją Litwy. W statystykach mają zdecydowaną przewagę, jeśli chodzi o liczbę stworzonych sytuacji, ale tylko nieliczne z nich niosły ze sobą faktyczne zagrożenie bramki rywali.

Jednym z bohaterów gospodarzy był... Łukasz Skorupski. W 71. minucie z bliska uderzał niepilnowany Giedrius Matulevicius, ale bramkarz biało-czerwonych instynktownie obronił to uderzenie. Dziesięć minut później padła jedyna bramka - po strzale Roberta Lewandowskiego piłka odbiła się od jednego z rywali i wpadła niemal w samo "okienko".

- Zgadzam się, że to zwycięstwo było wymęczone. Ale patrząc przez pryzmat naszej historii, udziału w eliminacjach, to kluczowe jest podejście mentalne. Zdarzały się już mecze, gdy męczyliśmy się z teoretycznie słabszymi rywalami, strzelaliśmy gole w ostatnich minutach. Tak naprawdę tylko od nas zależy, czy te męczarnie będą, czy nie. Gdybyśmy szybciej wypracowali sobie sytuacje, strzelili gola, to ten mecz zupełnie inaczej by wyglądał - powiedział po meczu Lewandowski.

Piłkarz reprezentacji Jan Bednarek przyznał, że po meczu z Litwą "było dużo złości". - W ostatnim czasie mieliśmy ogromne problemy z tym, żeby grać "na zero z tyłu" i wygrywać spotkania. Dziś to zrobiliśmy, wykonaliśmy robotę, ale po meczu w szatni było dużo złości i frustracji - powiedział obrońca Southampton w rozmowie z TVP Sport.

Pomocnik reprezentacji Polski Sebastian Szymański również stwierdził, że dużo elementów gry jest do poprawy. Piłkarz dodał, iż ma nadzieję, że w poniedziałek w drugim meczu eliminacyjnym mistrzostw świata z Maltą kibice zobaczą lepszą wersję drużyny. - Zwycięstwo w tym spotkaniu było najważniejsze, bo zależało nam, aby dobrze zacząć eliminacje. I to zrobiliśmy. Z meczu na mecz będzie coraz lepiej - podkreślił przed kamerą TVP Sport.

 

Eliminacje do Mistrzostw Świata. Polska zmierzy się z Maltą

 

W poniedziałek Polacy również na PGE Narodowym w Warszawie zmierzą się w drugim meczu eliminacji z Maltą, która w czwartek na własnym boisku przegrała z Finlandią 0:1.

Z Europy na mistrzostwa świata pojedzie 16 reprezentacji: po jednej najlepszej z każdej z 12 grup eliminacji oraz cztery z baraży, w które zaangażowane będą ekipy z drugich miejsc oraz czterech najlepszych zwycięzców grup Ligi Narodów, którzy nie ukończyli fazy grupowej europejskich kwalifikacji na dwóch czołowych lokatach. Faza grupowa potrwa do listopada 2025 roku, a baraże zostaną rozegrane w marcu 2026.

Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku odbędzie się - po raz pierwszy w historii - z udziałem aż 48 krajów.

Posłuchaj: