advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

O co chodzi w awanturze z Lewandowskim i Probierzem? "Sytuacja jak z piaskownicy"

4 min. czytania
09.06.2025 16:39
- Nawet jeśli Robert Lewandowski do kadry chciałby wrócić, bo zmieni się selekcjoner, to pytanie, czy piłkarze dalej chcieliby z nim grać. Oni czują się zdradzeni - tak Michał Waszkiewicz z TOK FM mówi o konflikcie między Robertem Lewandowskim a Michałem Probierzem.
|
|
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
  • Konflikt w piłkarskiej kadrze pomiędzy Michałem Probierzem i Robertem Lewandowskim.
  • W ocenie Michała Waszkiewicza z redakcji sportowej TOK FM, wina leży po obu stronach;
  • Jak mówił w TOK FM "Robert Lewandowski mimo wszystko wypisuje się świadomie z gry dla reprezentacji Polski, z kolei "Michał Probierz to typ autorytarny";
  • "Dla mnie rozwiązanie idealne jest jedno: obaj panowie mówią tej kadrze: "Do widzenia" i budujemy ją na nowo z lepszym trenerem. Niestety, wokół tych samych piłkarzy, bo lepszych nie mamy - ocenił też w TOK FM.

Trener Michał Probierz zabrał głos w sprawie zmiany kapitana reprezentacji Polski. Jak przekonywał podczas konferencji prasowej Helsinkach, nie miał możliwości osobistego poinformowania Roberta Lewandowskiego o odebraniu mu opaski kapitana.

Probierz kontra Lewandowski. Trzęsienie ziemi w reprezentacji Polski

Najpierw w niedzielę Polski Związek Piłki Nożnej za pośrednictwem portalu Łączy nas Piłka poinformował, że decyzją selekcjonera Michała Probierza Robert Lewandowski został pozbawiony funkcji kapitana drużyny narodowej. Potem, kilkadziesiąt minut później sam piłkarz przekazał, że stracił do trenera kadry zaufanie i do czasu, kiedy pozostanie on na stanowisku, nie będzie występował w biało-czerwonych barwach. Nowym kapitanem został Piotr Zieliński.

- To sytuacja jak z piaskownicy. Najpierw Michał Probierz zabrał Robertowi Lewandowskiemu wiaderko i grabki, więc Robert Lewandowski w ramach rewanżu rozdeptał konstrukcję, którą sobie Michał Probierz w tej piaskownicy zrobił. Dziecinada. Wygląda to niepoważnie, biorąc pod uwagę, że mówimy o najważniejszej polskiej reprezentacji sportowej - ocenił Michał Waszkiewicz z redakcji sportowej Radia TOK FM.

'Piłkarz jasno używa szantażu pt. 'Albo ja, albo trener''

W ocenie dziennikarza mamy do czynienia z sytuacją, w której każda ze stron traci. - Robert Lewandowski mimo wszystko wypisuje się świadomie z gry dla reprezentacji Polski. Sytuacja niespotykana - podkreślił w rozmowie z Filipem Kekuszem.

Tym bardziej, jak dodał, że wielcy gracze za granicą nieraz musieli grać "pod trenerem", którego do końca nie szanowali, ale jednak wychodzili na boisko. A jeśli decydowali się, jak podkreślił, że nie będą grać, na przykład Wojciecha Szczęsnego. - Ale nigdy w sytuacji, w której piłkarz używa szantażu: "Albo ja, albo trener". Bo tak to wygląda - podkreślił Waszkiewicz.

Trzęsienie ziemi w piłkarskiej reprezentacji Polski. Michał Probierz zabrał głos w sprawie Lewandowskiego

Co traci Michał Probierz? - Zabranie opaski kapitańskiej Robertowi Lewandowskiego, czyli najlepszemu polskiemu piłkarzowi w historii, to strzał w stopę. Za bardzo nie rozumiem, dlaczego to wszystko wydarza się na dwa dni przed bądź co bądź ważnym meczem. Można było to rozwiązać inaczej. Na przykład we wtorek wieczorem, po meczu z Finlandią, trener Michał Probierz mógłby wyjść na konferencję prasową i powiedzieć: "Podjąłem decyzję, że Robert Lewandowski już nie będzie kapitanem reprezentacji" - uważa dziennikarz.

'Idealne rozwiązanie: obaj panowie mówią: 'Do widzenia''

- A co Lewandowski zarzuca Probierzowi? - pytał Filip Kekusz.

- Oficjalnie i wprost nie zarzuca mu nic. Natomiast musimy czytać między wierszami: od samego początku wydawało się, że Robert Lewandowski nie do końca szanuje wybór prezesa PZPN Cezarego Kuleszy. I nie wierzy w projekt pt. Michał Probierz selekcjonerem - odpowiedział Michał Waszkiewicz.

Zwrócił przy tym uwagę, że już w marcu, na poprzednim zgrupowaniu, pojawiały się sygnały, że "nie do końca jest zadowolony ze stylu, w jaki gramy". - I pewnie Robert Lewandowski jako kapitan może sobie na to pozwolić. Oczywiście, jeśli to wszystko zostaje w szatni - zastrzegł.

'Fatalnie to wyszło'. Politycy nie zostawiają na Lewandowskim suchej nitki

Inna rzecz, jak dodał, że Michał Probierz to typ autorytarny. - Lubi podejmować mało popularne decyzje i lubi tupnąć nogą. Robił to w Jagiellonii, robił to w Cracovii, gdzie potrafił odsuwać liderów od zespołu po to, żeby pokazać, że to on tutaj rządzi. Teraz trochę mamy do czynienia z podobnym casusem. Tyle, że zadarł z człowiekiem-pomnikiem, człowiekiem-legendą dla tej kadry - zwrócił uwagę dziennikarz redakcji sportowej TOK FM.

Dopytywany, czy Robert Lewandowski ma szansę, by zagrać jeszcze w kadrze, odpowiedział krótko: "Niekoniecznie". - Nawet jeśli starzejący nam się Robert Lewandowski do tej kadry chciałby wrócić, bo zmieni się selekcjoner, to pytanie, czy piłkarze dalej chcieliby z nim grać. Oni czują się zdradzeni. Dziś "Przegląd Sportowy" pisze o tym, że po decyzji Michała Probierza o zabraniu opaski kapitańskiej Robertowi Lewandowskiemu rozległy się oklaski - dodał. Przypomniał też, że nie jest tajemnicą, iż Robert Lewandowski nie za bardzo miał kolegów w tej drużynie. Byli to Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak, których w kadrze już nie ma.

- Inna rzecz, że Robert Lewandowski swoimi decyzjami i tym, jak się aktualnie zachował, do kadry już nie powinien wracać. Wiem, mówimy o wybitnym piłkarzu. Natomiast on w tej kadrze niewiele dawał w ostatnim roku, dwóch latach. A po takiej sytuacji nie wyobrażam sobie, że będzie liderem jakiegokolwiek projektu - podkreślił Waszkiewicz.Zastrzegł jednocześnie, że nie znaczy to, że staje po stronie Michała Probierza. - Michał Probierz jest niewłaściwym człowiekiem na tym stanowisku i też powinien odejść. Dla mnie rozwiązanie idealne jest jedno, obaj panowie mówią tej kadrze: "Do widzenia" i budujemy ją na nowo z lepszym trenerem. Niestety, wokół tych samych piłkarzy, bo lepszych nie mamy - podsumował gość "TOK 360".