,
Obserwuj
Polska

Obława na Tadeusza Dudę. Co wiadomo o poszukiwaniach? Nowe informacje

6 min. czytania
30.06.2025 12:36
Obława na 57-letniego mężczyznę, który w Starej Wsi miał śmiertelnie postrzelić swoją córkę i zięcia, a także ranić swoją teściową, trwa od piątku. Co wiadomo o całej akcji? Jakie informacje zostały do tej pory potwierdzone, a jakie to tylko medialne doniesienia? Tekst będziemy aktualizować.
|
|
fot. Źródło: Policja w Limanowej
  • W Starej Wsi (pow. limanowski) doszło do strzelaniny. Zginęły dwie osoby, jedna została ranna. Podejrzany 57-latek zbiegł i jest uznawany za niebezpiecznego;
  • Trwa policyjna obława z udziałem dodatkowych sił. Mężczyzna porzucił auto i uciekł w stronę lasu;
  • Oficjalne komunikaty wydały m.in. Policja, Lasy Państwowe i Polski Związek Łowiecki.

TEN ARTYKUŁ BĘDZIE AKTUALIZOWANY.

Czwartą dobę trwa szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza 57-letniego Tadeusza Dudy podejrzewanego o zastrzelenie swojej 26-letniej córki i 31-letniego zięcia oraz próbę zabójstwa teściowej w Starej Wsi koło Limanowej. Kobieta, jak przekazała w niedzielę KGP jest w stanie ciężkim, ale stabilnym.

KGP podała też, że mężczyzna po zabójstwie porzucił swoje auto - niebieskie Audi A4 combi, a następnie uciekł w kierunku pobliskiego lasu. Policja ostrzega, że mężczyzna może być niebezpieczny - broń, której użył, nie została odnaleziona. Podinsp. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji uściśliła przy tym, że to samoróbka. - Mamy do czynienia cały czas z bronią ostrą i koncentrujemy się na tym, że ten mężczyzna jest bardzo niebezpieczny i uzbrojony - dopowiedziała.

Alert RCB w zwi\u0105zku z ob\u0142aw\u0105 na Tadeusza Dud\u0119. 'Uwaga! Wprowadza si\u0119 zakaz'

Aktualizacja 30.06.2025 godzina 12:34:

W poniedziałek rano do akcji poszukiwania Tadeusza Dudy wkroczył wojskowy dron Bayraktar.

Aktualizacja 30.06.2025 godzina 15:43:

W związku z poszukiwaniami 57-latka, podejrzewanego o zastrzelenie córki i zięcia w Starej Wsi, policja uruchomiła całodobową infolinię - 47 83 58 690. Każdy, kto ma informacje o mężczyźnie, proszony jest o zgłaszanie ich pod ten numer.

Aktualizacja 30.06.2025 godzina 16:30:

Mężczyzny szuka około 500 policjantów, którym towarzyszą szkolone psy. Do poszukiwań wykorzystywane są drony i śmigłowce. Na miejscu jest też mobilne centrum poszukiwań, do którego spływają wszystkie informacje.

Jak poinformował na konferencji prasowej szef MSWiA Tomasz Siemoniak, w niedzielę poprosił komendanta głównego policji Marka Boronia, by pojechał na miejsce zapoznać się ze szczegółami akcji.

Minister zaznaczył, że dowodzący akcją dysponują wszelkimi środkami, zarówno jeśli chodzi o kadry, jak i niezbędny sprzęt. Siemoniak przypomniał, że do akcji włączyło się ministerstwo obrony, oferując systemy bezzałogowe Bayraktar.

- Dowodzący i prowadzący tę akcję mają w ręku wszystko, co trzeba - zapewnił szef MSWiA.

Podkreślił, że priorytetem jest bezpieczeństwo funkcjonariuszy. Minister zaapelował przy tym, aby "nie demonstrować zniecierpliwienia". - Wszyscy życzymy sobie, żeby podejrzany o tak poważne przestępstwa morderca został szybko ujęty, natomiast zostawmy to tym, którzy się na tym znają - powiedział Siemoniak.

Jak stwierdził, polscy kontrterroryści należą do jednych z najlepszych na świecie, stąd ma pełne zaufanie do policjantów. - Robimy wszystko, żeby jak najszybciej mieszkańcy w tej okolicy mogli się czuć bezpiecznie, ale w tej chwili bezpieczeństwo funkcjonariuszy jest dla nas priorytetem - dodał minister.

Aktualizacja, 30.06.2025 godzina 21:10:

Podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji powiedziała PAP, że służby poszukujące 57-latka mają wytypowany pewien obszar masywu leśnego. - Nad nim latają drony z termowizją. Policjanci sprawdzają teren, a także domostwa, pustostany. Utrzymane są blokady na drogach, bo jest prawdopodobieństwo, że może zdecydować się uciec. Nie zapominajmy, że jest uzbrojony - podkreśliła.

Policja wystosowała apel o niewchodzenie do limanowskiego lasu. To w związku z tym, że grupy ludzi, za pośrednictwem internetu, organizowały się, by na własną rękę prowadzić poszukiwania. - Korzystamy z dronów i termowizji i widzimy, kiedy ktoś jest w lesie, ale nie wiemy, czy to sprawca. Jeżeli ktoś wchodzi do lasu, to angażuje nasze siły i może zostać potraktowany jako potencjalny sprawca - powiedziała podinspektor.

Tadeusz Duda mo\u017Ce zaatakowa\u0107 kolejne osoby? Ekspert wskazuje priorytet dzia\u0142a\u0144 policji

Obława na Tadeusza Dudę. 'Blisko stąd do granicy'

Co wiadomo o 57-latku? Miał dozór policyjny i zakaz kontaktowania się z rodziną. W 2022 r. usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną i kierowania gróźb karalnych, w tym roku postawiono mu je ponownie.

Dzień przed zbrodnią poszukiwany mężczyzna zapoznał się z aktami prowadzonego przeciwko niemu postępowania - powiedziała rzeczniczka Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak. Wyjaśniała przy tym, że każdy, komu postawiony zostanie zarzut, ma zgodnie z kodeksem postępowania karnego prawo zapoznać się z materiałami, które przeciwko niemu zostały zgromadzone. - Ten mężczyzna z tego prawa skorzystał - dodała.

Dodała, że znacznie wcześniej 57-latek miał orzeczony nakaz opuszczenia domu. Insp. Nowak wskazała też, że poszukiwania prowadzone są zarówno z ziemi, jak i z powietrza. Pytana, czy policja bierze pod uwagę, że mężczyzna przygotowywał się do morderstwa i ucieczki, odpowiedziała, że brany jest taki scenariusz pod uwagę, bo każda z hipotez musi zostać zbadana.

Wyjaśniła, że policjanci biorą pod uwagę, że mężczyzna może mieć przygotowaną kryjówkę, że może mu ktoś pomagać oraz że przemieszcza się. - Blisko stąd jest do granicy. Bierzemy pod uwagę wszystkie scenariusze, nawet te najbardziej abstrakcyjne. Na razie wszystko wskazuje na to, że powiatu nie opuścił i gdzieś w tych kilkuset hektarach lasu przebywa - oceniła insp. Nowak.

Ob\u0142awa po zbrodni w Starej Wsi. 'Sprawca m\u00F3g\u0142 strzela\u0107 z samor\u00F3bki'

Tadeusz Duda poszukiwany. Medialne doniesienia i oficjalne komunikaty 

Rzeczniczka prasowa małopolskiej policji Katarzyna Cisło zdementowała z kolei doniesienia, że poszukiwany 57-latek porusza się quadem. - Mężczyzna porusza się pieszo, a w zabezpieczonym pojeździe nie znaleźliśmy żadnych istotnych przedmiotów, które mogłyby pomóc w sprawie - wyjaśniła.

Potwierdziła z kolei informację, że w sobotę "policjanci, którzy po godzinie 22 patrolowali rejon domu należącego do sprawcy, w pewnym momencie w odległości kilkudziesięciu metrów zauważyli mężczyznę, którego kontur przypominał 57-letniego sprawcę". - Kiedy zauważył policjantów, błyskawicznie zaczął uciekać w kierunku masywu leśnego. W pewnym momencie oddał strzał w kierunku policjantów - mówiła też policjantka.

Jak od razu zastrzegła, musi zdementować informację, że ktoś został ranny. - Nikt nie został ranny. W rejon zostały skierowane wzmożone siły. Teren jest bardzo trudny do penetracji, to bardzo gęsty las, bardzo dużo hektarów do przeszukania. Funkcjonariuszy wspomagają, szczególnie w nocy, drony z termowizją - dopowiedziała.

Policja zdementowała też podaną wcześniej informację, że 57-latek był raz jeszcze widziany w niedzielę rano. Wyjaśniła też, że słyszane rano strzały to były petardy użyte przez jednego z mieszkańców w celu spłoszenia dzikich zwierząt. W odpowiedzi, w niedzielę wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar wydał czasowy zakaz używania środków pirotechnicznych na terenie gminy Limanowa (chodzi o gminę miejską i wiejską).

'Odda\u0142 strza\u0142y w kierunku policjant\u00F3w'. Nowe informacje ws. ob\u0142awy

Głos ws. poszukiwanego zabrały także Lasy Państwowe. "W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami stanowczo informujemy, że Tadeusz Duda - poszukiwany w związku z tragicznymi wydarzeniami w Starej Wsi koło Limanowej - nie współpracował z Lasami Państwowymi ani nie realizował żadnych zleceń na rzecz tej instytucji" - czytamy na platformie X.

Wcześniej pojawiły się również informacje o tym, że sprawca tragedii spod Limanowej jest myśliwym. Polski Związek Łowiecki przekazał jednak, że poszukiwany "nie jest członkiem ich zrzeszenia".

"Nie pozwolimy, by dramatyczne wydarzenia stały się pretekstem do szkodliwych uproszczeń i fałszywych oskarżeń wobec całego środowiska myśliwych" - można też przeczytać w komunikacie.

Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu wystawiła list gończy za 57-latkiem. Sąd wydał też zgodę na 14-dniowy areszt poszukiwanego.

Aktualizacja 30.06, 21.35:

Jak ustalił nieoficjalnie reporter 'Uwagi!' TVN Jakub Dreczka, "w domu poszukiwanego Tadeusza Dudy znaleziono listę z siedmioma nazwiskami". "Zdaniem reportera, prawdopodobnie to dane potencjalnych ofiar. Na liście są członkowie rodziny, którzy zeznawali przeciwko Dudzie w związku z groźbami i przemocą domową - między innymi zamordowana córka i zięć, a także teściowa, którą chciał pozbawić życia" -

czytamy na stronie TVN.

Policja tę informację szybko jednak zdementowała. "Kategorycznie zaprzeczamy, aby w domu Tadeusza Dudy została znaleziona lista z wytypowanymi nazwiskami osób. Prosimy o niepowielanie niesprawdzonych informacji, które dodatkowo mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa w i tak trudnej sytuacji" - przekazali w mediach społecznościowych policjanci.