,
Obserwuj
Polska

Najnowsze informacje ws. burz i nawałnic. "Lokalne podtopienia"

2 min. czytania
07.07.2025 15:33
Nad Polskę nadciąga niż genueński. - Póki co nie widzimy zagrożenia powodziowego. Opady mogą się przełożyć tylko na lokalne podtopienia, szczególnie jeśli burza trafi na duże miasto - mówiła w TOK FM synoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska.
|
|
fot. Adam Burakowski/REPORTER / Adam Burakowski/REPORTER

 

  • Niż genueński nad Polską. IMGW wydało ostrzeżenia I i II stopnia przed burzami z opadami deszczu i gradu oraz porywami wiatru dla zachodniej, południowo-wschodniej i południowej Polski;
  • Jak mówiła w TOK FM Grażyna Dąbrowska, 'póki co nie widzimy zagrożenia powodziowego'. - 'Opady mogą się przełożyć tylko na lokalne podtopienia' - prognozowała synoptyk IMGW;
  • Modele pogodowe aktualizowane są 'przynajmniej dwa razy na dobę'.

 

Meteorolodzy ostrzegają, że nad Polskę nadciąga niż genueński . W południowej części kraju trzeba spodziewać się gwałtownego załamania pogody.

Wcześniejsze modele pogodowe wskazywały, że może nawet dojść do powodzi porównywanej do tej, jaka miała miejsce na Dolnym Śląsku. Tymczasem już dziś silne burze spodziewane są na wschodnich i południowych rejonach kraju; tam obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia w trzystopniowej skali.

- Spodziewamy się tam opadów deszczu rzędu 35-45 mm, a że są to "opady w burzach", to oznacza to, że tyle tego deszczu może spać punktowo. Póki co nie widzimy zagrożenia powodziowego. Opady mogą się przełożyć tylko na lokalne podtopienia, ponieważ dłuższy czas nie padało. Szczególnie jeśli burza trafi na duże miasto - doprecyzowała w TOK FM synoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska.

Zastrzegła przy tym, że burzom na południowym wschodzie Polski towarzyszyć mogą porywy wiatru osiągające nawet 100 km/h. Niewykluczone są też opady gradu.

Niż genueński nad Polską

W ocenie rozmówczyni Filipa Kekusza "szykuje się pogoda dość dynamiczna". - Obszary południowej, centralnej i wschodniej Polski będą mniej więcej do połowy tygodnia znajdowały się pod wpływem niżu, który będzie generował intensywne opady deszczu, początkowo także burze - mówiła ekspertka. Gościni TOK FM radziła, żeby śledzić na bieżąco ostrzeżenia, komunikaty i prognozy, które wydaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Dopytywana, jak często aktualizowane są same modele, odpowiedziała krótko: "Przynajmniej dwa razy na dobę". - Tak często również aktualizowane są prognozy pogody. Ale robimy też ciągły monitoring i z chwilą, kiedy cokolwiek się dzieje - szybciej lub wolniej - to również modyfikowane są prognozy pogody i wydawane są ostrzeżenia - wyjaśniła Grażyna Dąbrowska. Obecnie już pojawią się pierwsze sygnał o tym, że do południowo-zachodniej części kraju, jak również do południa, zbliży się kolejna strefa intensywnych opadów deszczu. - Cały czas czuwamy, monitorujemy i powiadamiamy na swoim profilu facebookowym i na stronie Instytutu. Rozsyłane są także informacje do wszystkich centrów zarządzania - podsumowała rozmówczyni Filipa Kekusza.

Lipiec 'z piekła rodem'. Ekspert nie ma dobrych wiadomości. 'Nie jesteśmy przygotowani'