Bydgoszcz: beton i tynk sypią się na głowy przechodniów
- To już kolejny raz. Pierwszy raz beton odpadł w ubiegłym tygodniu - mówi reporterce TOK FM sprzedawczyni z kiosku, która widziała, jak beton spadł na chodnik. - Widzę, że zaczęto skuwać to, co jest groźne. Miejmy nadzieję, że to już będzie koniec. Dotychczas się nie obawiałam, nawet nie pomyślałam, że coś może spaść. Wszyscy uczulali na spadające sople a tu proszę - odpada tynk! - dodaje.
Balkon na II piętrze kamienicy został już zabezpieczony. Firmę budowlaną wezwał właściciel budynku. - Zostanie to zabezpieczone specjalną siatką. Musimy zawiązać ją za filarem i jak coś się oderwie, to wpadnie do siatki - tłumaczy mężczyzna zakładający zabezpieczenie.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy przypomina, że bezpieczeństwo przechodniów zależy od właściciela lub zarządcy budynku. - Proszę by skupili się nad swoimi obowiązkami - mówi Marek Jaworski. Zarządca kamienicy przy ul. Gdańskiej nie chciał komentować sprawy.