Wiosenna pogoda bywa zdradliwa. Nie przegrzewajmy dzieci - radzą lekarze
W taką pogodę najczęściej chorują dzieci, bo rodzice zbyt grubo je ubierają. - Zdecydowanie gorsze jest przegrzanie niż wychłodzenie. Dzieci dużo szybciej chwytają infekcje jak są spocone, zgrzane, natomiast jak trochę się wychłodzą, to nic im nie będzie - tłumaczy dr Radosława Staszak-Kowalska z Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy.
Pani Anna, mama 3,5-letniej Zuzi, przyznaje że to trudny czas zwłaszcza dla najmłodszych. - Dziecko chodzi do przedszkola, także wiemy coś na temat wirusów. Ciągle jest chora, dlatego staramy się unikać skupisk ludzkich. - mówi.
Dr Radosława Staszak-Kowalska radzi ubierać siebie i dzieci 'na cebulę'. - Jak rodzice z dziećmi wychodzą rano do przedszkola wiadomo: jest -1 do -5, dlatego ubieramy się na cebulkę. Zawsze musi istnieć możliwość ściągnięcia jakiejś warstwy odzieży. W przypadku dzieci niech to będzie jakaś bawełniana koszulka, jakiś t-shirt. - tłumaczy.
Na wiosnę trzeba też wzmocnić organizm. Warto jeść dużo warzyw i owoców. - Polecam nasze polskie jabłka, często niedoceniane. Można jeść cytrusy, które zawierają dużą ilość witaminy C. Natomiast byłabym ostrożna co do nowalijek, bo nie wiadomo czy nie są czymś opryskane. - dodaje Staszak-Kowalska. Można też zażywać witaminę C w drażetkach i preparaty witaminowe.