Warmińsko-mazurskie
Chciał latać na paralotni przyczepionej do quada. 28-latek złamał obie ręce i kość udową
1 min. czytania
22.04.2025
12:30
|
fot.
Tragiczny wypadek na paralotni. pexels.com / Marcloverfe
Oficer prasowa policji w Ostródzie Anna Karczewska poinformowała PAP, że z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że 28-latek nie pierwszy raz w ten sposób wzbijał się w górę na paralotni.
- Ojciec 28-latka zaczepiał do quada linę, która była przywiązana także do paralotni. Rozpędzony pojazd pomagał paralotni wzbić się w powietrze - powiedziała PAP Karczewska.
Wypadek na paralotni. 28-latek spadł z 10 metrów
Policjantka dodała, że w świąteczny poniedziałek z nieznanych powodów 28-paralotniarz z 10 metrów upadł na ziemię.
- Do szpitala zabrał go śmigłowiec LPR - dodała policjantka.
Policja wyjaśnia okoliczności wypadku i sprawdza, czy nie doszło do narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia mężczyzny.
Posłuchaj: