,
Obserwuj
Warmińsko-mazurskie

1 mln złotych zadośćuczynienia dla 14-latki. "Doszło do błędu lekarskiego"

2 min. czytania
23.05.2025 10:18
Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok zasądzający 14-letniej, poważnie niepełnosprawnej dziewczynce 1 mln zł zadośćuczynienia, ponad 117 tys. zł odszkodowania i comiesięczną rentę z tytułu błędów popełnionych przy jej porodzie w jednym z warmińsko-mazurskich szpitali. Sprawę opisała "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl
  • Sąd Apelacyjny w Białymstoku przyznał 14-letniej dziewczynce 1 mln zł zadośćuczynienia, ponad 117 tys. zł odszkodowania i rentę za błędy popełnione przy porodzie - podała "Gazeta Wyborcza";
  • Dziewczynka urodziła się w ciężkim stanie na skutek uchybień diagnostycznych i zaniechania monitoringu KTG. 14-latka jest poważnie niepełnosprawna intelektualnie i wymaga całodobowej opieki;
  • Sąd uznał, że 'doszło do błędu lekarskiego', a 1 mln zadośćuczynienia ma zapewnić dziewczynce 'chociaż przeciętną egzystencję'.

W imieniu dziecka powództwo cywilne wniosła rodzina, domagając się rekompensaty za szkodę, jakiej dziewczynka doznała wskutek nieprawidłowości w opiece medycznej nad jej matką w trakcie porodu w marcu 2011 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie w marcu 2024 roku nieprawomocnie przyznał dziecku 117,2 tys. zł odszkodowania, 1 mln zł zadośćuczynienia oraz rentę. Jak ustalił, mimo początkowo prawidłowych wyników badań, doszło do 'uchybień diagnostycznych' i zaprzestania stałego monitorowania stanu płodu metodą KTG.

14-latka wymaga stałej opieki. "Doszło do błędu lekarskiego"

Dziecko urodziło się przez cesarskie cięcie w ciężkim stanie, z bardzo niską punktacją w skali Apgar. Zdiagnozowano u niego m.in. niedotlenienie wewnątrzmaciczne, zamartwicę i posocznicę. Obecnie dziewczynka jest poważnie niepełnosprawna intelektualnie, wymaga całodobowej opieki, a rokowania są niekorzystne.

Zaginięcie 11-latki. 'Pseudopotrzeba' rodziców. 'Ogromny problem'

Sąd Apelacyjny oddalił apelację szpitala. 'Nie ulega wątpliwości, że roszczenia w tej sprawie wynikły z tego, że doszło do błędu lekarskiego. Jest on podstawą zasądzenia zarówno zadośćuczynienia, jak i odszkodowania oraz comiesięcznej renty' - oświadczył sędzia Andrzej Kordowski, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Sędzia podkreślił, że brakowało przesłanek do uznania ciąży za zagrożoną przy przyjęciu pacjentki, a błędy dotyczyły również niewykonania badań po porodzie, które mogłyby pomóc w ustaleniu przyczyn stanu dziecka. Zadośćuczynienie w wysokości 1 mln zł nazwał 'adekwatnym do zawinienia pozwanego szpitala'. Jak dodał 'umożliwi ono chociaż przeciętną egzystencję' dziewczynki.

Posłuchaj: