,
Obserwuj
Świat

Atak nożownika w Jarosławiu. "Obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
24.09.2026 18:40

"W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem" - napisał Wołodymyr Zełenski w specjalnym oświadczeniu po tragedii w Jarosławiu. Rano 31-letni obywatel Ukrainy na terenie klasztoru zaatakował nożem pięć osób. 

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski
fot. Adam Burakowski/East News

Po tragedii w klasztorze w Jarosławiu głos zabrał Wołodymyr Zełenski. Rano w na terenie klasztoru w Jarosławiu, 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób, jedna z nich nie żyje. 

"W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem. Według dotychczasowych informacji zginął ksiądz katolicki, a kilka innych osób zostało rannych. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia" - napisał prezydent Ukrainy w oświadczeniu, które opublikowano w mediach społecznościowych.

Jak podkreślił Zełenski, "sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem". "Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość" - czytamy w oświadczeniu prezydenta Ukrainy. 

Redakcja poleca

Wcześniej głos ws. tragedii na Podkarpaciu zabrała ambasada Ukrainy w Warszawie. "Stanowczo potępiamy brutalny atak, do którego doszło 24 września na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Uważamy wszelkie przejawy przemocy za niedopuszczalne. Szczególnie bolesne jest to, że do tej tragedii doszło w miejscu, które powinno być przestrzenią modlitwy i miłosierdzia. Nasze myśli i modlitwy są dziś z wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim ofiary. Poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Przemoc i ataki na ludzi nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwiane" - napisano. 

Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Dwie osoby są w stanie ciężkim

Jak przekazała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, stan dwóch osób rannych, które przebywają w szpitalu w Jarosławiu, są w ciężkim stanie. 

- Ich stan jest ciężki, ale w odniesieniu do jednej osoby (...) możemy powiedzieć, że ten stan jest stabilny. Druga osoba jest w stanie cięższym. Pozostałe dwie osoby zostały przewiezione, jedna do szpitala w Przeworsku, kolejna osoba do szpitala w Przemyślu - powiedziała. 

Prok. Harasz-Wołoszyn pytana o tożsamość rannych, przekazała, że wśród pięciu osób poszkodowanych trzy to osoby duchowne, dwie osoby są to świeccy mężczyzna i kobieta.

Źródło: TOK FM, X, Facebook