,
Obserwuj
Świat

Źródło w NATO: Wtargnięcie rosyjskich dronów do Polski było celowe

Marta Szumna-Mitek, PAP
2 min. czytania
10.09.2025 11:09

Wstępne dane wskazują, że wtargnięcie rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski było celowe - poinformowało agencję Reutera źródło w NATO. Według źródła informacji, Sojusz nie traktuje tego zdarzenia jako ataku. Miało być to 6-10 bezzałogowych statków powietrznych.

Wyryki , powiat Wlodawski . Miejsce, w ktorym spadl jeden z zestrzelonych rosyjskich dronow bojowych
Wyryki , powiat Wlodawski . Miejsce, w ktorym spadl jeden z zestrzelonych rosyjskich dronow bojowych
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
  • Polskie F-16, holenderskie F-35 i włoskie samoloty AWACS zaangażowane były w odpowiedź na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez drony;
  • Rada Północnoatlantycka omówi w środę reakcję na wtargnięcie dronów na terytorium Polski w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę;
  • NATO nie traktuje tego działania jako ataku.

Rada Północnoatlantycka ma omówić w środę reakcję Sojuszu na drony, które wtargnęły ostatniej nocy na terytorium Polski.

Pierwsza taka sytuacja. Wtargnięcie to nie atak?

Według źródła agencji Reutera w NATO po raz pierwszy samoloty Sojuszu walczyły z potencjalnym zagrożeniem w przestrzeni powietrznej NATO. Według rozmówcy były to polskie myśliwce F-16, holenderskie myśliwce F-35 i włoskie samoloty rozpoznawcze AWACS.

NATO nie traktuje wtargnięcia rosyjskich dronów na terytorium Polski jako ataku - podało źródło, na które powołuje się Reuters. Rozmówca przekazał też, że systemy obrony powietrznej NATO Patriot wykryły drony za pomocą radarów.

W nocy z wtorku na środę polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powiadomiło, że w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej uruchomiono niezbędne procedury. Około godz. 7.40 DORSZ poinformowało na X o zakończeniu operowania lotnictwa związanego z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że drony, które mogły stanowić zagrożenie, zostały zestrzelone.

Źródło: PAP