,
Obserwuj
Świat

"Dekapitacja" irańskich władz. Teheran sięgnie po groźną broń? "Wszystko zależy od dzisiejszego dnia"

opracowała Anna Siek
2 min. czytania
01.03.2026 12:02

Czy śmierć przywódcy Iranu doprowadzi do rozlania się konfliktu na cały region? Teheran ma przecież sojuszników, którzy potrafią zadawać bardzo bolesne ciosy. - Wszystko zależy chyba od dzisiejszego dnia. Zobaczymy, jak reżim przetrwa utratę przywódcy duchowego, czy okaże się w pełni skonsolidowanej i przygotowany na tę dekapitację najwyższych przedstawicieli państwa - oceniła w TOK FM dr Agnieszka Bryc. 

Doha. Słup dymu po irańskim ataku
Doha. Słup dymu po irańskim ataku
fot. MAHMUD HAMS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką taktykę przyjmie irański reżim po śmierci Alego Chamenei
  • Czy atak na Iran przerodzi się po konflikt w całym regionie, Bliskim Wschodzie

Iran już kilka godzin po rozpoczęciu w sobotę przez Izrael i USA ataku zaczął odpowiadać, uderzać w cele m.in. w Bahrajnie. Eksplozje od wczoraj słuchać też w Dubaju, Katarze. 

Anna Piekutowska pytała dr Agnieszkę Bryc, czy mamy już do czynienia z konfliktem, który rozlał się na cały region. - Wszystko zależy chyba od dzisiejszego dnia. Zobaczymy, jak reżim przetrwa utratę przywódcy duchowego, czy okaże się w pełni skonsolidowanej i przygotowany na tę dekapitację najwyższych przedstawicieli państwa. Bo zginął przecież nie tylko Chamenei, ale też minister obrony i kilku innych najwyższych funkcjonariuszy państwo - mówiła ekspertka z Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Czy Iran uruchomi swoich groźnych sojuszników? 

Gościni TOK FM podkreśliła, że trudno na razie ocenić, jak Iran przygotował się na atak, jaka jest strategia obronna władz w Teheranie. - Iran zapowiadał, że sięgnie po te swoje regionalne "proxy" aktywa (to m.in. Jemen/Huti, Liban-Hezbollah), ale pytanie jest, kiedy sięgnie. Czy już dzisiaj, czyli drugiego dnia ataku czy w jego strategii obronnej przewidziane jest, że te i zasoby zostaną uruchomione w późniejszym etapie - powiedziała.

Redakcja poleca

Wpływ na działania Iranu może mieć też społeczeństwo. - To jest wielki znak zapytania, czy społeczeństwo zareaguje zgodnie z regułą konsolidacji wokół flagi (wspierania władz w obliczu zagranicznego ataku - red.), to władze będą miały lepszą pozycję, niż zakładano. Bo ciągle istnieje ryzyko, że jednak przeważą protesty antyreżimowe i Irańczycy uznają to, co się dzieje, za szansę na ostateczne obalenie reżimu ajatollahów - argumentowała eksperta z UMK w Toruniu. 

Redakcja poleca

Agnieszka Bryc dodała, że już po sobotnim kontrataku widać, że władze w Teheranie mogły przygotować się na dłuższą konfrontację. - Iran dość oszczędnie gospodaruje odwetem rakietowym. Czyli nie obserwujemy ataku na Izrael w postaci dywanowego dronów, tylko to są dosyć precyzyjne ataki pociskami rakietowymi - wyjaśniła. 

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM