,
Obserwuj
Świat

Cały świat patrzy na Ceutę. Skąd wziął się kryzys na granicy z Marokiem? [WYJAŚNIAMY]

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
5 min. czytania
03.08.2026 20:38

Hiszpania rozpoczęła instalowanie bariery na granicy morskiej między Ceutą a Marokiem po kryzysie humanitarnym, w wyniku którego zginęło 88 osób. Co wydarzyło się w Ceucie pod koniec lipca 2026 roku i dlaczego właście to miejsce jest jednym z głównych szlaków migracyjnych? W tym tekście znajdziesz wszystkie kluczowe informacje.

 Migranci z Maroka przybyli do Ceuty, 31 lipca 2026 r
Migranci z Maroka przybyli do Ceuty, 31 lipca 2026 r
fot. MARCOS MORENO / ANADOLU / ANADOLU VIA AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak przebiegał kryzys migracyjny na granicy hiszpańsko-marokańskiej;
  • ilu migrantów przedostało się do Ceuty;
  • co wydarzyło się podczas kryzysu migracyjnego w Ceucie w 2021 roku;
  • jakie stanowisko w tej sprawie zajęła UE;
  • jak wygląda obecnie sytuacja w Ceucie.

Co wydarzyło się w Ceucie?

Kryzys w Ceucie rozpoczął się, gdy w czwartek i piątek (30-31 lipca 2026 roku) ok. 60 tys. migrantów przedarło się tam z Maroka. Część z nich przekroczyła granicę pieszo, część przez wodę, a część przez odcinki przy granicznych falochronach i plażach.

W piątek wieczorem hiszpańskie MSW informowało, że około 48 tys. migrantów wróciło do Maroka. Ponad 1500 osób nielegalnie przekraczających granicę uzyskało pomoc w placówkach medycznych na terenie eksklawy. 88 osób zginęło w trakcie próby przedostanie się do Ceuty.

Gdzie leży Ceuta?

Ceuta to hiszpańska enklawa, a zarazem miasto autonomiczne, położone na północnym wybrzeżu Afryki, naprzeciw Gibraltaru, tuż przy Cieśninie Gibraltarskiej. Choć geograficznie leży w Afryce, teren ten należy do Hiszpanii - taki status utrwalił się po uznaniu niepodległości Maroka w 1956 r., kiedy Hiszpania zachowała Ceutę jako część swojego terytorium.

Maroko kwestionuje ten stan rzeczy i uważa Ceutę - podobnie jak Melillę - za terytorium marokańskie znajdujące się pod hiszpańską administracją. W praktyce Ceuta ma też znaczenie dla całej Unii Europejskiej, ponieważ stanowi jedną z nielicznych lądowych granic UE z Afryką i jest traktowana jako zewnętrzna granica Schengen.

Jak podkreślała jednak w "Pierwszym Programie" w TOK FM prof. Patrycja Matusz, "przekroczenie granicy Maroko-Hiszpania w Ceucie nie jest automatycznie dostaniem się do tej kontynentalnej Europy i do strefy Schengen". - Niemniej geograficzne położenie jest tutaj kluczowe, choć w tym przypadku myślę, że polityka odegrała dużą rolę - dodała prorektorka Uniwersytetu Wrocławskiego i ekspertka w dziedzinie migracji.

Powierzchnia Ceuty wynosi jedynie 19,7 km kwadratowych. Miasto zamieszkuje 83 tys. osób.

Dlaczego właśnie Ceuta?

Ceuta to najkrótszych i najłatwiej dostępnych wejść z Afryki do terytorium UE. W połowie maja 2021 r. marokańska kontrola graniczna przy granicy z Ceutą została wyraźnie osłabiona, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu presji migracyjnej na południowej granicy UE. Między 17 a 18 maja 2021 r. do Ceuty przedostało się około 8–10 tys. osób, w tym około 1500 nieletnich. Część z nich weszła wpław, część przez granicę lądową.

Masowy napływ migrantów do Ceuty? Dlaczego akurat teraz?

Trzy tygodnie przed próbą sforsowania granicy między Marokiem a Hiszpanią zapadł wyrok hiszpańskiego Sądu Najwyższego. Sąd uznał, że migrant z Maroka, którego hiszpańscy funkcjonariusze zawrócili po dotarciu drogą morską do Ceuty, nie powinien zostać natychmiast odesłany do swojego kraju. Postępowanie w tej sprawie mężczyzna zainicjował w 2024 roku.

- Od wyroku Sądu Najwyższego był to powolny napływ, ale dziś (w czwartek 30 lipca - red.) nastąpiła eksplozja - powiedział Reutersowi rzecznik hiszpańskiej Gwardii Cywilnej. Na wyrok hiszpańskiego sądu jako na przyczynę napływu migrantów sprzed kilku dni wskazał również minister polityki terytorialnej Angel Victor Torres.

Choć wyrok z 29 czerwca nie zalegalizował on nielegalnej migracji, dezinformacja na jego temat szybko rozprzestrzeniła się w marokańskich mediach społecznościowych. - Migranci, którzy zdecydowali się na przekroczenie granicy marokańsko-hiszpańskiej, byli podsycani w sieci informacjami, że tym razem może się udać - mówiła prof. Patrycja Matusz w TOK FM.

Redakcja poleca

Relacje Hiszpania-Maroko

Relacje hiszpańsko-marokańskie są trudne przede wszystkim z powodu sporu o Ceutę i Melillę oraz z powodu Sahary Zachodniej, która od dekad pozostaje głównym punktem zapalnym w polityce obu państw. W 2022 r. Madryt poparł marokański planu autonomii Sahary Zachodniej, co poprawiło relacje, ale nie zlikwidowało wszystkich napięć.

Jednocześnie współpraca migracyjna jest jednym z filarów tej dwustronnej relacji: Hiszpania potrzebuje marokańskiej kontroli granicy, a Maroko korzysta z tego jako z instrumentu negocjacyjnego i politycznego. Kryzys z 2021 r. uznaje się za przykład używania migracji jako narzędzia nacisku.

Redakcja poleca

Kryzys migracyjny w Ceucie. Jak reaguje Unia Europejska?

Bruksela stanęła po stronie Hiszpanii, podkreślając, że Ceuta jest zewnętrzną granicą UE i że migranci, którzy weszli tam nielegalnie, nie mają prawa swobodnie przemieszczać się po całej Europie. Komisja Europejska zadeklarowała gotowość do wsparcia operacyjnego i finansowego, w tym ewentualnego wzmocnienia obecności Frontexu, jeśli Madryt wystąpi o taką pomoc.

Jednocześnie kryzys stał się paliwem dla debaty o ochronie granic i o Pakcie o migracji i azylu. Włochy domagały się nawet zawieszenia Hiszpanii w Schengen, a przedstawiciele instytucji unijnych i część polityków europejskich uznali taki postulat za niezgodny z logiką prawa UE. Przykładowo szef MSW Francji Laurent Nunez opuszczenie strefy Schengen przez Hiszpanię jest "wykluczone". Zapowiedział też, że wzmocnienie kontroli na granicy Francji z Hiszpanią będzie trwało "tyle, ile trzeba".

Prof. Patrycja Matusz zauważyła, jej zdaniem "niepokojący", trend polegający na "eksternalizacji polityki migracyjnej". - To przerzucanie odpowiedzialności za ochronę granicy zewnętrznej na państwa leżące wokół Unii Europejskiej, bo to zawsze oznacza, że jesteśmy zależni od woli politycznej na przykład Maroka. To pokazała ostatnia sytuacja, bo przejście 60 tysięcy migrantów na drugą stronę granicy nie odbyło się bez zgody czy przymknięcia oka władz Maroka - analizowała gościni "Pierwszego Programu".

W poniedziałek (3 sierpnia) sytuacja w Ceucie stanie się tematem posiedzenia organizowanego przez UE posiedzenia ambasadorów państw członkowskich. Spotkanie odbędzie się w formacie online.

Co teraz dzieje się w Ceucie?

Ceuta nie wyglądała już w ciągu weekendu jak miasto w stanie kryzysu, ale mieszkańcy są wciąż zaniepokojeni niedawnymi wydarzeniami - relacjonuje agencja Associated Press. Większość migrantów, którzy w ostatnich dniach przedostali się do Ceuty, wróciła już w niedzielę do Maroka, ale niektórzy pozostali na wzgórzach otaczających miasto.

W sobotę strona hiszpańska rozpoczęła wznoszenie bariery zabezpieczającej na granicy morskiej między Ceutą i Marokiem. Powstaje ona na plaży Tarajal, na którą dopłynęły wcześniej tysiące ludzi.

Inaczej sytuację w mieście opisuje portal NEXTA. "Nagrania dowodzą, że mieszkańcy wciąż zmagają się ze skutkami napływu migrantów. Według lokalnych doniesień, w mieście pozostały tysiące nielegalnych imigrantów, z których wielu rzekomo próbowało uniknąć wykrycia przez władze" - czytamy w poniedziałkowym wpisie na portalu X.

Posłuchaj:

Jak pakt migracyjny wpłynie na funkcjonowanie Strefy Schengen? Do czego zobowiązała się Polska? Na te i inne pytania słuchaczek i słuchaczy odpowiadali eksperci: Anna Dąbrowska ze stowarzyszenia Homo Faber, prof. Paweł Kaczmarczyk dyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami UW oraz Marcin Sośniak z Helsińskiej Fundacja Praw Człowieka.

Źródło: Euronews, EFE, Reuters, PAP. TOK FM