,
Obserwuj
Świat

Kolejny kraj wysyła żołnierzy na Grenlandię. W Danii masowe antyamerykańskie protesty

PS
2 min. czytania
17.01.2026 17:15

Rząd Słowenii podjął decyzję o wysłaniu dwóch oficerów Słoweńskich Sił Zbrojnych na Grenlandię, aby wzięli udział w planowaniu i realizacji międzynarodowych ćwiczeń wojskowych pod dowództwem Danii - poinformowało w sobotę ministerstwo obrony w Lublanie. W sobotę tysiące ludzi zebrało się na placu przed ratuszem w Kopenhadze, aby zaprotestować przeciwko roszczeniom USA wobec Grenlandii. Do podobnych manifestacji doszło także w kilku innych miastach Danii.

fot. EMIL HELMS/AFP/East News
  • Słowenia to kolejny kraj, który w ostatnich dniach w celach szkoleniowych, podjął decyzję o wysłaniu żołnierzy na Grenlandię;
  • W Kopenhadze i innych duńskich miastach w sobotę odbyły się protesty przeciwko roszczeniom USA wobec duńskiej wyspy.

Jak poinformowały słoweńskie media, w uzasadnieniu decyzji rządu o wysłaniu żołnierzy zaznaczono, że Grenlandia jest uznawana w koncepcji strategicznej NATO za obszar strategiczny. To sprawia, że wyspa jest częścią wspólnej obrony Sojuszu. Według portalu informacyjnego N1 obaj oficerowie mogą udać się na Grenlandię w najbliższych dniach.

W uzasadnieniu stwierdzono również, że jeśli w trakcie planowania ćwiczeń zajdzie potrzeba większego zaangażowania potencjału słoweńskich sił zbrojnych, rząd podejmie w tej sprawie osobną decyzję.

Dotychczas o wysłaniu swoich żołnierzy na Grenlandię w celach szkoleniowych (w różnej liczbie: od jednego do kilkunastu oficerów) poinformowały między innymi Estonia, Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Finlandia. Wezmą oni udział w ćwiczeniach Operation Arctic Endurance.

Trump chce przejąć duńską wyspę

Donald Trump w ostatnim czasie wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii, należącej formalnie do Danii, przez Stany Zjednoczone. Spekulował m.in., że jeśli USA nie przejmą kontroli nad wyspą, zrobią to Chiny albo Rosja.

Odrzucał przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO. W niedawnym wywiadzie dla "New York Timesa" powiedział, że USA mogą być zmuszone do "wyboru" między Grenlandią a NATO.

Redakcja poleca

"Nie chodzi tylko o Grenlandię"

W sobotę w Kopenhadze i kilku innych duński miastach odbyły się masowe antyamerykańskie demonstracje, aby zaprotestować roszczeniom Stanów Zjednoczonych. W stolicy gdzie przed ratuszem zebrało się tysiące ludzi, niesiono na transparentach hasła: "Grenlandia nie jest na sprzedaż", "Ręce precz od Grenlandii" oraz "Grenlandia należy do Grenlandczyków". Wśród przemawiających była burmistrz duńskiej stolicy Sisse Marie Welling. Następnie tłum udał się w kierunku ambasady USA.

Rzeczniczka organizatorów, Zrzeszenia Grenlandczyków w Danii (Uagut), Julie Rademacher, podkreśliła że celem manifestacji jest także walka o zachowanie demokracji na świecie. - Nie chodzi tylko o Grenlandię - mówiła.

W Danii podobne demonstracje zorganizowano m.in. w Aarhus, Alborgu oraz Esbjergu. Manifestacje zostały zapowiedziane również w stolicy Grenlandii, Nuuk, a także - według zapowiedzi na platformie społecznościowej - w Kanadzie.

Jak poinformowały duńskie lokalne media, w wielu sklepach z materiałami propagandowymi zabrakło grenlandzkich flag. Erfalasorput (po grenlandzku nasza flaga) to dwa pasy: biały symbolizujący lodowiec oraz czerwony przedstawiający ocean. W środku jest wschodzące słońce, które częściowo odbija się w morzu.

Źródło: PAP, fot. EMIL HELMS/AFP/East News