,
Obserwuj
Świat

Wybory "między wojną a pokojem" na Tajwanie? Nie dla nich

1 min. czytania
13.01.2024 10:07
W sobotę o godz. 8 czasu lokalnego (1 nad ranem w Polsce) rozpoczęły się na Tajwanie wybory, w których blisko 20 mln uprawnionych do głosowania wskaże nowego prezydenta oraz 113 posłów parlamentu. Jedną z najważniejszych kwestii wyborczych są stosunki z Chinami, ale nie dla wszystkich.
|
|
fot. wikimedia commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license, ????? from Taipei, Taiwan

Nowy prezydent zdecyduje o tym, jak będą kształtowały się przyszłe relacje z Pekinem. Obecnie Chińska Republika Ludowa uważa Tajwan za część swojego terytorium, a elekcje na wyspie nazywa 'wyborem między wojną a pokojem'.

Politolog i sinolog Marcin Jerzewski mówił w TOKFM, że dla wielu Tajwańczyków ważniejsze od geopolityki są kwestie społeczne. - Problem niskich płac, braku dostępu do mieszkań, czy obecna polityka energetyczna, oparta na importowanych surowcach. Kwestie bytowe są po prostu ważniejsze - wskazywał Jerzewski.

Wybory w Tajwanie. Kto startuje?

W wyścigu o fotel 8. prezydenta Tajwanu startuje trzech kandydatów: obecny wiceprezydent Lai Ching-te, znany również pod angielskim imieniem William, z ramienia rządzącej Demokratycznej Partii Postępowej (DPP), burmistrz Nowego Tajpej Hou You-ih z głównej opozycyjnej Partii Nacjonalistycznej (KMT) i Ko Wen-je z Tajwańskiej Partii Ludowej (TPP).

Wybory mogą wpłynąć na burzliwe relacje Chin ze Stanami Zjednoczonymi i bezpieczeństwo w rejonie Azji i Pacyfiku.

Posłuchaj podcastu!