advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Putin w końcu przemówił. Miał jasny przekaz dla Rosjan

PAP
3 min. czytania
23.03.2024 15:03
Po niemal 20 godzinach od rozpoczęcia strzelaniny w Sali koncertowej Crocus City Hall, Władimir Putin wygłosił specjalne oświadczenie. Zapewnił, że wszyscy zaangażowani w "krwawy i barbarzyński zamach" zostaną ukarani.
|
|
fot. Kremlin.ru

Putin powtórzył informacje ogłoszone wcześniej przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa i powiedział, że zatrzymano w związku z zamachem 11 osób, a także, że czterej bezpośredni sprawcy 'próbowali się ukryć i poruszali się w kierunku Ukrainy', gdzie miało być dla nich 'według wstępnych informacji przygotowane okno do przekroczenia granicy po stronie ukraińskiej'.

Putin o 'starannie i cynicznie przygotowanym zamachu'

Rosyjski prezydent zapewniał, że wszystkim, którzy ucierpieli oraz rodzinom ofiar, zostanie udzielona pomoc. Poinformował, że niedziela będzie w Rosji dniem żałoby narodowej.

Przekazał, że w całym kraju podwyższono środki antyterrorystyczne i antydywersyjne. - Teraz najważniejsze jest to, by nie pozwolić tym, którzy stoją za tą krwawą masakrą, popełnić nowego przestępstwa - dodał.

Putin oświadczył, że piątkowy atak to był nie tylko 'starannie i cynicznie przygotowany zamach, ale zorganizowane masowe zabójstwo bezbronnych cywilów'. Sprawców porównał do nazistów.

- Wszyscy wykonawcy, organizatorzy i zleceniodawcy poniosą sprawiedliwą i nieuniknioną karę – oświadczył.

- Wiemy, czym jest groźba terroryzmu. Liczymy tu na współpracę ze wszystkimi państwami, które szczerze podzielają nasz ból i są gotowe realnie połączyć wysiłki w walce ze wspólnym wrogiem, międzynarodowym terroryzmem – powiedział.

Rosyjski dyktator zaapelował do rodaków o zjednoczenie. Nikomu nie uda się zasiać w kraju 'trującego nasienia podziałów, paniki i chaosu' - oznajmił.

Atak terrorystyczny na salę koncertową Crocus City Hall

Uzbrojeni napastnicy zaatakowali w piątek salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Otworzono do ludzi ogień, były też doniesienia o eksplozjach. W budynku wybuchł pożar, w wyniku którego zawalił się dach budynku. Komitet Śledczy potwierdził śmierć 133 osób. Nieoficjalnie pojawiają się informacje o 143 ofiarach śmiertelnych.

Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja Państwo Islamskie - poinformowała w nocy z piątku na sobotę agencja Reutera.

Strona amerykańska w ostatnich tygodniach uprzedzała władze Rosji o planowanym zamachu w Rosji.

- Władze USA przekazały w marcu informacje o planowanym zamachu w Moskwie - oświadczyła w piątek rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson. Informacje mówiły o możliwości ataków podczas koncertów.

Putin powtórzył informacje ogłoszone wcześniej przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa, powiedział między innymi, że zatrzymano w związku z zamachem 11 osób, a także, że czterej sprawcy 'ruszyli w kierunku Ukrainy', gdzie miało być dla nich 'przygotowane okno do przekroczenia granicy'. 

Poprzednie zamachy 'wykreowały' Putina jako 'wojownika'. Czy tak będzie i tym razem?

Według Kremla to obywatele Tadżikistaniu. Rosyjska propaganda - powołując się na FSB - twiedzi, że zamachowcy - tu cytat - mieli stosowne kontakty po stronie ukraińskiej.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Ukraina kategorycznie zaprzecza

'Wersje rosyjskich służb specjalnych o rzekomych związkach Ukrainy z zamachem w Rosji są absolutnie nie do obrony i absurdalne' – oświadczył doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

MSZ Ukrainy kategorycznie odrzuca oskarżenia ze strony przedstawicieli rosyjskich władz o tym, że Ukraina ma związek z zamachem terrorystycznym w Crocus City Hall. 'Uważamy takie oskarżenia za zaplanowaną prowokację Kremla' – oświadczyło MSZ Ukrainy w komunikacie opublikowanym późnym wieczorem w piątek.