,
Obserwuj
Świat

Żołnierze z Korei Płn. na ukraińskim froncie? "Weszlibyśmy w nową fazę wydarzeń"

3 min. czytania
27.06.2024 09:54
Pentagon ostrzega przed scenariuszem przerzucenia wojsk Korei Północnej do Rosji. - Armia Korei Północnej dysponuje tysiącami czołgów, dział. To strategiczny partner dla Rosji - mówił w TOK FM Mariusz Cielma. Zdaniem redaktora naczelnego "Nowej Techniki Wojskowej" pojawienie się wojska Kim Dzong Una na terenie Ukrainy, to zła wiadomość dla Kijowa i Zachodu.
|
|
fot. VLADIMIR SMIRNOV / AFP

Rosja i Korea Północna podczas niedawnej wizyty Władimira Putina w Pjongjangu podpisały porozumienie o współpracy w zakresie bezpieczeństwa. Nieoficjalne informacje wskazują na to, że rosyjski dyktator i Kim Dzong Un dogadali się w sprawie przerzucenia północnokoreańskiego wojska do Rosji, żeby mogło wspierać Kreml w wojnie w Ukrainie.

Żołnierze z Korei Północnej pomagają Rosjanom?

O tym, co wiadomo w tej sprawie, mówił w "Pierwszym programie" w TOK FM Mariusz Cielma. Jak wskazał, z informacji zebranych przez Korę Południową wynika, że może wchodzić w grę rozmieszczenie jednostek z komunistycznej Korei Północnej także na terytoriach należących do Ukrainy, które są pod kontrolą Rosji. - Ale na chwilę obecną mowa o wojskach inżynieryjnych, jednostkach budowlanych, które mają wspierać proces odbudowy tego terytorium, a nie o jednostkach bojowych - powiedział redaktor naczelny miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa".

Ekspert dodał, że mamy do czynienia z kolejnym etapem zacieśniania współpracy Korei Północnej z Federacją Rosyjską. - Bo nie ma wątpliwości, że amunicja artyleryjska z Korei Północnej jest wykorzystywana przez Rosjan w wojnie z Ukrainą. Więc to, że to byłyby ewentualnie jednostki pomocnicze, nie powinno uśpić czujności Ukrainy i Zachodu - podkreślił rozmówca Wojciecha Muzala.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

W ocenie Cielmy przerzucenie północnokoreańskich żołnierzy na terytorium Ukrainy to realny scenariusz. - Nie ma żadnych problemów pod względem logistycznym, aby takie wojska znalazły się w Europie. Obie strony wykorzystują już cudzoziemców w tej wojnie. W grze pojawiłby się po prostu kolejny gracz państwowy, nawet jeśli nie uczestniczyłby w działaniach stricte bojowych. Weszlibyśmy wówczas w nową fazę wydarzeń w tej wojnie - tłumaczył.

Putin i Kim Dzong Un podpisali pakt. 'Więcej obrazu niż treści'. Ale jest coś, co powinno niepokoić

Co ma do zaoferowania Rosji Korea Północna?

Zdaniem gościa TOK FM żeby wsparcie ze strony Kim Dzong Una miał faktyczne znaczenie dla sytuacji na froncie, to Korea Płn. musiałaby wysłać tam wielu żołnierzy. - Kilkuset żołnierzy miałoby głównie znaczenie symboliczne. Kilka, kilkanaście tysięcy zapewne przełożyłoby się już na zabezpieczenie działań wojsk rosyjskich - ocenił Cielma.

Wsparcie udzielane Rosji przez reżim północnokoreański to nie jest jedynie kwestia dotycząca liczby nowych żołnierzy na froncie. - Korea Północna to armia masowa. Raczej trudno tu mówić, żeby to był żołnierz bardzo dobrze przygotowany, ale wydaje się, że mógłby być karny. Bo ci ludzie byli wychowywani w dyscyplinie. Ta wielusettysięczna armia Korei Północnej dysponuje tysiącami czołgów, dział czy innego sprzętu wojskowego, który zapewne też jest przedmiotem rozmów pomiędzy reżimami. Można powiedzieć, że to strategiczny partner dla Rosji. Jest to przewrotne, że Rosja jest, albo być może w przyszłości będzie, uzależniona od takiego wsparcia, ale takie są realia - podsumował ekspert.