,
Obserwuj
Świat

Co dalej z Rosjanami na emigracji? "Kierunek w paszczę lwa"

3 min. czytania
28.07.2024 18:03
Prześladowani przez rosyjskie władze przeciwnicy wojny w Ukrainie nagle przestali mieć ważne dowody osobiste - poinformowało "Deutsche Welle". - Tracą wszelkie możliwości ruchu - komentowała w TOK FM Aleksandra Kozioł z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
|
|
fot. kremlin.ru

"Deutsche Welle" poinformowało, że dowody osobiste Rosjan na emigracji zostały unieważnione. To często osoby, który musiały wyjechać z Rosji, bo nie popierają wojny w Ukrainie. O zmianie Rosjanie dowiadywali się często przez przypadek.

Jak zwróciła uwagę w TOK FM Aleksandra Kozioł, to jak na razie pojedyncze przypadki, m.in. współzałożycieli Omskiego Stowarzyszenia Obywatelskiego. Danil Czebykin i Richard King jako pierwsi poinformowali o unieważnieniu ich dokumentów. To jednak, jak podkreśliła od razu ekspertka Polskiego Instytutu Międzynarodowego, zmiana istotna.

- Władze wynalazły nowy sposób, by utrudnić Rosjanom funkcjonowanie. Bez paszportu wewnętrznego (odpowiednik dowodu osobistego - red.) stracili dostęp do konta bankowego w Rosji. Anulowano ich karty SIM, więc ich rosyjskie numery telefonów nie działają. Nie mogą udzielać prawnikom pełnomocnictw czy też np. występować jako strona w sądzie - wyliczyła gościni "Połączenia".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Ekspertka oceniła, że zmiana to de facto "śmierć cywilna, ale bez wyroku", także dla tych, którzy mieszkają w krajach bliskich Rosji, na Kaukazie Południowym lub w Azji Centralnej. - Bez ważnego dokumentu nie mogą zawnioskować o paszport zagraniczny, ubiegać się o wizę. Nie mogą tak naprawdę wyjechać do innych państw - wyjaśniła ekspertka w rozmowie z Jakubem Janiszewskim.

"Automatycznie wymazywani z systemu"

Władze rosyjskie jako powody anulowania dowodów osobistych wskazały przyczyny formalne, w tym na przykład to, że "w dokumencie podano fałszywe informacje".

Służby Putina 'przyspieszyły' w Polsce. 'Idę już na rympał'

- Współzałożyciele Omskiego Stowarzyszenia Obywatelskiego działali na rzecz praw człowieka, występowali przeciwko wojnie, walczyli z korupcją, więc robili wszystko to, co nie szło w parze z intencjami władz rosyjskich - mówiła w TOK FM Kozioł.

Ekspertka PISM zwróciła przy tym uwagę, że co do zasady to nie problem dla tych, którzy chcą mieszkać w krajach byłego Związku Radzieckiego; tych, które nie należą do UE. - W Armenii, Gruzji, Kazachstanie i innych krajach tego regionu paszport zagraniczny nie był niezbędny, by do nich wjechać i móc w nich funkcjonować - przypomniała. Kluczowe jest to, czy takie osoby utrzymują kontakt z Rosją, czy mają rodzinę tam rodzinę, pieniądze na tamtejszym koncie bankowym i czy np. nie są stroną procesu. - Wtedy automatycznie są wymazywane z systemu rosyjskiego i tracą wszelkie możliwości ruchu - podkreśliła.

A co z tymi, którzy wyemigrowali na przykład do Turcji, USA i Izraela? To bardzo częsty wybór Rosjan. - Jak skończy się im ważność paszportów zagranicznych, wtedy będą musieli w konsulatach albo ambasadach ubiegać się o nowe dokumenty, i to już może być problematyczne - wskazała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego.

Najpierw stracił zaufanie Putina, a teraz to. 'Koniec dobrej passy Szojgu'

W ocenie gościni TOK FM Rosjanie bez ważnych dowodów osobistych mogą ubiegać się teraz np. o ochronę międzynarodową, w tym status uchodźcy. Mogą za to pojechać do... Rosji. - Sam wjazd do Rosji nie byłby zresztą problemem. Ale to sytuacja absurdalna i paradoksalna. Nikt przy zdrowych zmysłach - wiedząc, że paszport wewnętrzny odebrano mu z powodów politycznych - nie będzie wracał. Bo to jest kierunek w paszczę lwa - podsumowała ekspertka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.