Szokujące zachowanie Donalda Trumpa. "Czegoś takiego sobie nie przypominam"
Kamala Harris nieoczekiwanie wygrywa z Donaldem Trumpem w stanie Iowa, uważanym dotychczas za bezpieczny dla republikanów - wynika z sondażu Ann Selzer i 'Des Moines Register'. Donald Trump wygrywał w Iowa ze znaczną przewagą w wyborach prezydenckich w 2016 i 2020 roku.
Sondaże ogólnokrajowe od dawna pokazują, że walka o prezydenturę w USA jest bardzo zacięta. Jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", dziennikarz i publicysta specjalizujący się w sprawach Stanów Zjednoczonych - Radosław Korzycki, "sytuacja jest remisowa z drobnym wskazaniem na Trumpa".
Kamala Harris cieszy się wielkim poparciem wśród popularnych aktorów, sportowców, polityków. Od Michelle i Baracka Obamów począwszy, przez Harrisona Forda, który poparł Harris w minioną sobotę, po wybitnego koszykarza LeBrona Jamesa, Beyonce i Taylor Swift. Donald Trump nie może liczyć na tak masowe poparcie gwiazd i celebrytów. Ale zgrabnie wykorzystuje wpadki obozu demokratów. Co pokazała słynna akcja z Trumpem w stroju śmieciarza, która wywołała zachwyt jego wyborców.
Słyszą, że zdradzają ukraińskich żołnierzy z Polakami. 'Ogromna liczba' rozwodów
Wybory w USA. Trump zaszokował
Korzycki podkreślił, że tego typu sprawne zagrywki konsolidują elektorat Trumpa. - Natomiast w ostatnich dniach Kamala Harris straszyła mroczną wizją Donalda Trumpa jako prezydenta, a Trump nic nie robił, tylko tę wizję potwierdzał. Mógł wystraszyć wyborców umiarkowanych. Trump eskaluje, podgrzewa emocje, nie stroni od komentarzy, że można strzelać do jego politycznych wrogów. W polityce nie powinno się używać takich słów, Trump przekracza kolejne granice - ocenił rozmówca Wojciecha Muzala.
Dziennikarz zwrócił też uwagę na zachowanie kandydata republikanów podczas jednego z ostatnich wieców wyborczych (w Milwaukee w stanie Wisconsin - red.). - Używając mikrofonu, w zasadzie symulował seks oralny. Czegoś takiego sobie nie przypominam, a to jest moja szósta kampania wyborcza - powiedział.
Wybory prezydenckie w USA. Co zrobią biali młodzi mężczyźni?
Badania pokazują, że poparcie dla Trumpa deklaruje więcej mężczyzn Afroamerykanów, niż było to w poprzednich kampaniach z jego udziałem. Zmienia się też podział wśród amerykańskiej Polonii, wyborcy polskiego pochodzenia już nie tak chętnie wybierają kandydata republikanów. - Część "niebieskich kołnierzyków", czyli klasy robotniczej polskiego pochodzenia, wcale nie jest przekonana, że Trump jest znakomitym dla nich wyborem. Rozmawiałem z paroma osobami, które nie należą do krezusów i popierają Kamalę Harris - relacjonował gość TOK FM. Korzycki dodał, że badania dotyczące poparcia Polonii mogą być zaburzone, bo "ci, którzy na Trumpa głosują, mówią o tym z dumą, a ci, którzy głosują na Harris, są dosyć ostrożni". - I tu mamy pewną zmianę. Dotąd wyborcy Trumpa nie przyznawali się do tego - mówił.
Język kampanii prezydenckiej w USA. Trump przeklinający jak czwartoklasista. 'To jest zgroza'
Dziennikarz zwrócił też uwagę na to, że na wiecach kandydatki demokratów bardzo rzadko widać białych mężczyzn w wieku 20-40 lat. - To absolutna nieobecność. (...) Ja trochę sam zahaczam o tę grupę demograficzną, więc ci, którzy brali udział w wiecach Harris, byli zdziwieni obecnością kogoś takiego jak ja - podkreślił. Nie można postawić tezy, że ta grupa zagłosuje na Trumpa, ale mogą np. nie pójść na wybory. - Jak pokazały ostatnio badania, 50 proc. wyborców z grupy 18-25 może oszukiwać, gdy zadzwoni do nich firma badawcza - przytoczył kolejny przykład na koniec rozmowy w TOK FM.