Wybory w USA i pierwsze exit polls. Nie ma w nich wyników, ale są wskazówki
Ze wstępnych sondaży exit polls wynika, że jak dotąd kobiety stanowiły 53 proc. głosujących w wyborach w USA, w porównaniu z 52 proc. w poprzednich wyborach w 2020 roku - podała agencja Reutera, powołując się na badanie firmy Edison Research. Reuters zaznaczył przy tym, że kandydatka Demokratów Kamala Harris liczy na wysoką frekwencję wśród kobiet.
Jednocześnie sondaże wskazują też, że 57 proc. wyborców stanowiły dotąd osoby bez wyższego wykształcenia, wśród których statystycznie większym poparciem cieszył się kandydat Republikanów Donald Trump. W 2020 roku odsetek ten wynosił 59 proc.
W USA wybierają nie tylko prezydenta. Część Amerykanów głosuje w ważnej sprawie
Wybory w USA. Demokracja i gospodarka najważniejsze
Z kolei wstępne wyniki sondażu przeprowadzonego przez stację NBC News wskazują, że dla głosujących w wyborach Amerykanów najważniejsze były dwie kwestie: stan demokracji i gospodarka USA.
Demokrację jako najważniejszą kwestię określiło 35 proc. respondentów, a 31 proc. na pierwszym miejscu postawiło gospodarkę. Kolejne na liście były aborcja (14 proc.) i imigracja (11 proc.). Polityka zagraniczna była najważniejsza dla 4 proc. ankietowanych.
Demokracja i gospodarka były najczęstszymi odpowiedziami przedstawicieli obojga płci. Kobiety dwa razy częściej niż mężczyźni na pierwszym miejscu stawiały natomiast kwestię aborcji. Była ona najważniejsza dla około 20 proc. kobiet i dla 8 proc. mężczyzn.
Wybory w USA. Na co patrzą zwolennicy Harris, a na co - wyborcy Trumpa?
Badanie ukazało różnice pomiędzy wyborcami Demokratki Kamali Harris a zwolennikami Republikanina Donalda Trumpa. Dla większości wyborców Harris deklarowanym priorytetem była demokracja, na drugim miejscu znalazła się aborcja, a dalej gospodarka, polityka zagraniczna i imigracja.
Wybory w USA. Co bądździemy wiedzieli rano? 'Chaos, który może być niebezpieczny'
Gospodarka była natomiast najważniejsza dla połowy wyborców Trumpa. Drugą najważniejszą kwestią była w tej grupie imigracja, a dalej demokracja, aborcja i polityka zagraniczna.
Dotychczasowe ankiety wskazują na pesymizm i obawy społeczeństwa. Mniej więcej trzy czwarte badanych oceniło, że demokracja w USA jest zagrożona, a dwie trzecie - że gospodarka kraju nie jest w dobrym stanie.
W przypadku obu badań podkreślono, że są to wyniki wstępne, które mogą zmieniać się w toku wyborów i zbierania kolejnych odpowiedzi od ankietowanych.