Kto po Franciszku? "Na konklawe nie działa Duch Święty, tylko prosta matematyka"
- Papież Franciszek od prawie miesiąca jest w szpitalu z obustronnym zapaleniem płuc. Zdaniem lekarzy jego stan zdrowia lekko się poprawia;
- Jest dużo niewiadomych na temat zdrowia Ojca Świętego i jego dalszego pontyfikatu - stwierdził w TOK FM Damian Jankowski z magazynu 'Więź';
- Według niego, w najbliższych dekadach nie będzie następnego papieża z Ameryki Południowej.
Franciszek od połowy lutego przebywa w szpitalu, gdzie choruje na obustronne zapalenie płuc. Z ostatnich komunikatów Watykanu wynika, że jego stan zdrowia jest stabilny, lekko się poprawia i nie ma już zagrożenia życia. Nie wiadomo jeszcze, jak długo papież pozostanie w Poliklinice Gemelli.
Jak mówił we wtorek w audycji 'Połączenie' redaktor magazynu 'Więź' Damian Jankowski, 'jest dużo niewiadomych' dotyczących samego zdrowia Franciszka i przyszłości jego pontyfikatu. - Te komunikaty są bardzo zdawkowe. One były dwa razy dziennie, teraz są już rzadziej. Ewidentnie widać jakąś poprawę, natomiast nie zapominajmy, że papież ma 88 lat, jest już w bardzo słusznym wieku, co widać po nim od kilku lat - powiedział.
- Taki stan zawieszenia, który jest dzisiaj, nie może trwać wiecznie - podkreślił Jankowski. Gość Jakuba Janiszewskiego dodał, że możliwa jest abdykacja.
"Nie wierzę, że może być zwrot o 180 stopni"
Kto może zostać następcą Franciszka? - Trochę nie wierzę w te opowieści, które pojawiają się po stronie otwartej, liberalnej, że teraz może być zwrot o 180 stopni - stwierdził Jankowski, zastanawiając się nad następcą Franciszka. - Na konklawe nie działa żaden Duch Święty, tylko prosta matematyka i Franciszek jest papieżem, który się tego bardzo dobrze domyślił - mówił.
Przypomniał, że Kolegium Kardynałów składa się z ponad 250 członków, z których prawie 140 posiada prawo do głosowania. - Franciszek nominował 110 z tego grona. To są ludzie, których on wynalazł, on im nadał swoje stolice, podniósł ich do godności kardynalskiej, więc ja bym się nie spodziewał jakiegoś odwrotu od takiego 'ducha franciszkowego' - wyjaśniał.
Dziennikarz zastanawiał się jednak, czy kardynałowie po raz drugi zdecydują się na takiego kogoś jak Franciszek o 'wybuchowym temperamencie'. - Obstawiałbym, że w najbliższych dekadach nie będzie drugiego papieża z Ameryki Południowej - ocenił.
Co zostanie po Franciszku? "Ruszył tę machinę"
Jankowski wymienił - jego zdaniem - dwa najważniejsze elementy, które pozostaną po pontyfikacie Franciszka. - Jedno to jest synodalność. Franciszek ruszył tę machinę. (...) Jeszcze w końcówce pontyfikatu Wojtyły to było tak, że się przyjeżdżało do Rzymu. Były jakieś głosowania, ale wszystko, nawet przemówienia, były wcześniej zaplanowane. A Franciszek zrobił z synodu biskupów rzecz niespotykaną, to znaczy wielkie zgromadzenie całego niemalże świata katolickiego - zaznaczył. - Oni tam naprawdę dyskutowali. Jakiś kardynał kłócił się z jakąś świecką, a Franciszek siedział zachwycony, że o to chodzi - mówił gość TOK FM.
Jak wskazał, 'druga sprawa to decentralizacja, to znaczy jak bardzo Franciszek odmienił kolegium kardynalskie'. - Stolica biskupia w Krakowie nie ma kardynała i Bogu dzięki, ale jakieś stolice w Afryce Wschodniej albo na Filipinach mają. To jest zmiana bardzo duża, więc myślę, że tego się nie będzie dało odwrócić. To po Franciszku zostanie na pewno. To, że Kościół na świecie posmakował różnorodności i to, że Rzym nie jest pępkiem świata, jest już nie do odwrócenia - powiedział.
Zdaniem redaktora 'Więzi' jeżeli pontyfikat Franciszka się skończy, zmiany i reformy w Kościele mogą jeszcze przyspieszyć, jeżeli kolejnym papieżem zostanie wybrany ktoś, 'kto znacznie lepiej rozumie organizację'. - Franciszek dużo procesów zaczął, liczył, że ludzie coś zrobią i tego nie robili. Pod kątem organizacji, nawet swoich reform, jego to bardzo mało zajmowało - tłumaczył.