"Rosja przeciąga wojnę". Zełenski straci cierpliwość? "Oczekujemy odpowiedzi"
- "Rosja przeciąga wojnę przeciwko Ukrainie" - oświadczył w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski;
- Poinformował, że obrona powietrzna zestrzeliła ponad 2,3 tys. dronów oraz dziewięć pocisków różnego typu, w tym rakiet balistycznych;
- "Oczekujemy odpowiedzi Ameryki, Europy i wszystkich naszych sojuszników na ten terror wobec naszych obywateli" - podkreślił prezydent Ukrainy.
"Wczorajszy atak Rosji na Charków, niestety, pochłonął życie dwóch osób. Składam kondolencje ich rodzinom i bliskim. Około 30 osób zostało rannych. Wszystkim udzielono niezbędnej pomocy. Jestem wdzięczny naszym ratownikom i medykom, którzy codziennie pracują dla naszego narodu" - napisał na portalach społecznościowych.
Zełenski poinformował, że w minionym tygodniu Rosjanie atakowali większość regionów jego państwa. Obrona powietrzna zestrzeliła ponad 2,3 tys. dronów oraz dziewięć pocisków różnego typu, w tym rakiet balistycznych.
"Rosja przeciąga wojnę, a my przekazujemy naszym partnerom wszystkie informacje o tym, jakie ataki przeprowadza rosyjska armia i do czego się przygotowuje. Oczekujemy odpowiedzi Ameryki, Europy i wszystkich naszych sojuszników na ten terror wobec naszych obywateli" - podkreślił.
Rząd tymczasowy w Ukrainie? Putin przestrzelił. 'To gra z Amerykanami'
Zełenski: Jestem wdzięczny każdemu krajowi
Prezydent wyraził wdzięczność wszystkim przywódcom i państwom, które to rozumieją i nadal wspierają Ukrainę. "Stabilność i przewidywalność wsparcia dla Ukrainy ma ogromne znaczenie. Jestem wdzięczny każdemu krajowi, który pomaga nam z systemami obrony powietrznej i inwestuje w naszą produkcję obronną. Wszystko to pomaga chronić Ukrainę" - napisał Zełenski.
Zgodnie z ustaleniami, zawartymi na początku ubiegłego tygodnia za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych w Arabii Saudyjskiej, Ukraina i Rosja zobowiązały się, że nie będą atakowały swoich obiektów energetycznych.