,
Obserwuj
Świat

"Kaczyński doznaje szoku. Wylewa się z niego mroczna żądza zemsty"

tokfm.pl
3 min. czytania
04.04.2025 19:18
Unia Europejska musi najpierw odpowiedzieć adekwatnie na działania USA w sprawie ceł,bo inaczej nie dojdzie do negocjacji partnerskich - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w Radiu TOK FM Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego. Według niego działania administracji Donalda Trumpa są trochę "chaotyczne i nieracjonalne".
|
|
fot. Anita Walczewska/East News

 

  • Michał Wawrykiewicz, poseł do Parlamentu Europejskiego, stwierdził, że Unia Europejska musi odpowiedzieć na wprowadzenie ceł przez USA;
  • Podkreślił, że Europa, będąc największym jednolitym rynkiem na świecie, musi dążyć do negocjacji, które będą korzystne dla obu stron;
  • Wawrykiewicz zaznaczył, że konflikt między USA a Europą nie jest w interesie żadnej ze stron, a Unia ma do dyspozycji różne narzędzia, które mogą być wykorzystane w odpowiedzi na działania USA.

 

W środę Trumpa podpisał rozporządzenie nakładające "cła wzajemne" w wysokości co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy; w przypadku towarów z UE wyniosą one 20 proc. Zapowiedziane przez USA stawki mają stanowić połowę zsumowanych ceł i pozacelnych barier handlowych stosowanych przez inne kraje. W przypadku Chin - taryfy wyniosą 34 proc. (stawka ta zostanie dodana do ogłoszonych wcześniej 20 proc. ceł, czyli łącznie będzie wynosić 54 proc.), Japonii - 24 proc., Indii - 26 proc., Korei Płd. - 25 proc. Uniwersalna 10-proc. stawka celna ma wejść w życie 5 kwietnia, zaś cła na poszczególne państwa - 9 kwietnia.

- Unia Europejska musi zareagować - powiedział w "Wywiadzie Politycznym" w Radiu TOK FM Michał Wawrykiewicz poseł do Parlamentu Europejskiego, członek komisji ds. stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Zwrócił uwagę, że "aby nastąpiły negocjacje, Europa musi najpierw odpowiedzieć adekwatnie" na działania USA ,bo inaczej nie dojdzie do "negocjacji partnerskich". - Pamiętajmy o tym, że Europa jest największym na świecie jednolitym rynkiem. To jest 450 milionów ludzi, potężna gospodarka i musimy negocjować na zasadach partnerskich - podkreślił.

Posłuchaj podcastu!

Według gościa Karoliny Lewickiej "konflikt" nie jest w interesie "absolutnie" ani Europy, ani Stanów Zjednoczonych. Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka pytała, czy Unia Europejska może wobec USA użyć tzw. narzędzia antywymuszeniowego, ograniczając swobodę działań gospodarczych np. platformom cyfrowym ze Stanów Zjednoczonych? - Wszystkie instrumenty, które są do dyspozycji instytucji unijnych, są na stole i powinny być rozważane, bo mamy do czynienia z bardzo poważnym starciem - powiedział Wawrykiewicz.

Dodał, że jest optymistą i według niego nie dojdzie do "aż tak poważnego zaostrzenia" sytuacji. - W ogóle myślę pozytywnie, w dłuższej perspektywie, po okresie turbulencji, musi przyjść jakieś oprzytomnienie - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że działania administracji Donalda Trumpa są trochę "chaotyczne i nieracjonalne". - Jeśli nakłada cła na niezamieszkałe wyspy, nakłada cła 10-procentowe na Gujanę Francuską, która jest integralną częścią Francji, czyli Unii Europejskiej, na którą cło wynosi 20 proc. to widać tu pewnego rodzaju chaos - powiedział Wawrykiewicz.

Sprawa śmierci Barbary Skrzypek

Gość "Wywiadu Politycznego" odniósł się także do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o Romanie Giertychu. Szef PiS w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek miał powiedzieć, że jego były wicepremier "to człowiek, który resztę życia spędzi w więzieniu". Przesłuchanie Barbary Skrzypek prowadziła prok. Ewa Wrzosek, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Trzy dni później Skrzypek zmarła; jak wykazała sekcja zwłok - z powodu zawału.

Według Wawrykiewicza z Jarosława Kaczyńskiego "wylewa się mroczna żądza zemsty". - To nie jest szaleństwo, należy na to patrzeć w kontekście przyszłości, bo to są zapowiedzi tego, w jaki sposób rządziłby Kaczyński i PiS, gdyby doszli ponownie do władzy - powiedział.

Dodał, że wypowiedzi szefa PiS "to jest pewnego rodzaj paniczna reakcja na dynamiczną rzeczywistość". - Kaczyński żył przez lata w kożuchu, gdzie było ciepło i bezpiecznie. Teraz nagle wybiegł w samej koszuli na mróz i doznał szoku - zaznaczył. Jak mówił, "oni sobie zdają sprawę, że przychodzi czas rzeczywistej odpowiedzialności karnej za czyny z lat 2015-2023".- Za niszczenie ustroju, ale też za pospolite przestępstwa karne - dodał.