,
Obserwuj
Świat

Joe Biden chory na raka. Jest komentarz Donalda Trumpa

oprac. MZ
2 min. czytania
19.05.2025 15:32
U byłego prezydenta USA Joe Bidena wykryto agresywną formę raka prostaty. Głos w tej sprawie zabrali w mediach społecznościowych czołowi politycy w USA, w tym prezydent Donald Trump.
|
|
fot. )Chris Kleponis / Pool via CNP /MediaPunch / @Chris Kleponis / Pool via CNP /MediaPunch/Associated Press/East
  • Czołowi politycy w USA wyrażają wsparcie dla Joe Bidena po tym, jak zdiagnozowano u niego raka prostaty;
  • Głos w mediach społecznościowych zabrał m.in. Donald Trump.

Były prezydent Joe Biden ma agresywną formę raka prostaty - podało w oświadczeniu w niedzielę biuro polityka. Według diagnozy możliwe jest jednak skuteczne leczenie.

Obecny prezydent USA Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że wraz z żoną Melanią są zasmuceni wieściami o diagnozie Bidena i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

Także były prezydent USA Barack Obama zadeklarował, że on i jego żona 'Michelle są myślami z całą rodziną Bidenów'. 'Nikt nie zrobił więcej, aby znaleźć przełomowe metody leczenia raka we wszystkich jego postaciach niż Joe, i jestem pewien, że stawi czoła temu wyzwaniu ze swoją charakterystyczną determinacją i wdziękiem' - napisał.

Głos zabrała także Kamala Harris, wiceprezydentka w administracji Joe Bidena. 'Joe jest wojownikiem - i wiem, że stawi czoła temu wyzwaniu z tą samą siłą, odpornością i optymizmem, które zawsze definiowały jego życie i przywództwo' - zaznaczyła w mediach społecznościowych.

Słowa wsparcia przekazała też m.in. Hillary Clinton czy sekretarz stanu Marco Rubio.

Biden dziękuje za wsparcie. 'Rak dotyka nas wszystkich'

Joe Biden w poniedziałek podziękował w mediach społecznościowych za otrzymane wsparcie.

'Rak dotyka nas wszystkich. Podobnie jak wielu z was, tak my wraz z Jill dowiedzieliśmy się, że jesteśmy najsilniejsi w najtrudniejszych sytuacjach. Dziękujemy za podnoszenie nas na duchu waszą miłością i wsparciem' - napisał Biden w serwisie X.

'W zeszłym tygodniu prezydent Joe Biden został zbadany w związku z odkryciem guzka prostaty po nasileniu objawów w układzie moczowym. W piątek zdiagnozowano u niego raka prostaty, charakteryzującego się wynikiem 9 w skali Gleasona z przerzutami do kości' - napisało biuro Bidena w oświadczeniu. Jak dodano, choć jest to 'bardziej agresywna postać choroby, rak wydaje się wrażliwy na hormony, co pozwala na skuteczne leczenie'.

10-stopniowa skala Gleasona mierzy złośliwość raka prostaty, a wyniki powyżej 8 uważane są za oznakę raka agresywnego i z tendencją do szybkiego postępu.

Oświadczenie opublikowano po tym, jak w piątek Biden przeszedł kolonoskopię w związku z wykryciem guza. 82-letni polityk po opuszczeniu urzędu rzadko pokazywał się publicznie; ostatnio wystąpił w programie 'The View' stacji ABC 8 maja.