,
Obserwuj
Świat

Palestyna oddzieli się od Izraela? "Rozwiązanie jest jak w RPA"

MSZ-M
1 min. czytania
06.06.2025 08:49
Globalny Marsz do Gazy to humanitarny ruch, który ma nagłośnić to, co obecnie dzieje się w Strefie Gazy. Według Omara Farisa powstanie dwóch osobnych państw jest nierealne. - Zachodni Brzeg Jordanu jest pełen osiedli żydowskich osadników - stwierdził ekspert w TOK FM.
|
|
fot. Archiwum zagraniczne East News 2025-06
  • Globalny Marsz do Gazy odbędzie się 15 czerwca;
  • W inicjatywie weźmie udział przynajmniej 30 obywateli Polski;
  • Członkowie marszu będą na granicy ze Strefą Gazy.

Globalny Marsz do Gazy jest zaplanowany na 15 czerwca. Jak określił Omar Faris ze Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków w Polsce, jest to humanitarny ruch, niezwiązany z żadnym rządem, który ma nagłośnić obecną sytuację w Strefie Gazy.

Omar Faris w "Poranku Radia TOK FM" opisał tę inicjatywę jako próbę zniesienia oblężenia, powstrzymania głodu i wojny eksterminacyjnej przeciwko Palestyńczykom. Członkowie marszu, w którym weźmie udział przynajmniej 30 obywateli Polski, mają pojawić się na granicy ze Strefą Gazy.

Skrajna prawica w Izraelu jej nienawidzi. 'Milczenie to wsparcie dla eskalacji przemocy'

Jedno wspólne państwo Żydów i Palestyńczyków?

Gość TOK FM stwierdził, że scenariusz zakończenia wojny, w którym mowa jest o powstaniu dwóch państw: izraelskiego i palestyńskiego, jest nierealny. - Zachodni Brzeg Jordanu już jest pełen osiedli żydowskich osadników - powiedział Omar Faris. Prowadzący "Poranek Radia TOK FM" Jacek Żakowski dodał, że "nie ma gdzie zrobić państwa palestyńskiego".

- Rozwiązanie jest jak w RPA: zniszczymy ten apartheid, razem z Żydami. Stworzymy demokratyczne państwo dla muzułmanów, Żydów, chrześcijan - powiedział Faris. I dodał, że jest to jego marzenie.

Posłuchaj: