Kolejna katastrofa w Indiach. Zginęli tuż po starcie
Pilot i sześcioro pielgrzymów na pokładzie wracali ze świątyni Kedarnath w stanie Uttarakhand na północy Indii - powiadomił przedstawiciel służb ratunkowych, cytowany przez agencję AFP. Helikopter rozbił się kilka minut po starcie. Cały lot miał trwać 10 minut.
Według przedstawiciela branży turystycznej w regionie, Rahula Chaubeya, do wypadku doszło prawdopodobnie z powodu trudnych warunków pogodowych.
Lokalna policja opublikowała w sieci zdjęcia z akcji ratunkowej.
Świątynia w Kedarnath, poświęcona bóstwu Śiwa, leży na wysokości 3584 m n.p.m. Latem pielgrzymują do niej dziesiątki tysięcy osób z całego kraju.
Wypadki lotnicze w Indiach
W maju na górzystej północy stanu Uttarakhand w podobnych okolicznościach także zginął pilot i sześcioro pasażerów.
To kolejna katastrofa lotnicza w Indiach w ciągu kilku dni. W czwartek w pobliżu lotniska w Ahmadabadzie w zachodniej części kraju rozbił się samolot pasażerski Boeing 787 Dreamliner linii Air India, który leciał do Londynu. Na pokładzie były 242 osoby, przeżyła jedna.