Nagła decyzja Trumpa. Wezwał do "natychmiastowej" ewakuacji Teheranu
- Prezydent Donald Trump niespodziewanie opuści szczyt G7 w Kanadzie jeszcze w poniedziałek wieczorem, z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie;
- Trump osiągnął sukcesy na G7, w tym podpisanie umowy handlowej z Wielką Brytanią, zdecydował się wrócić wcześniej do Waszyngtonu;
- Prezydent USA wezwał mieszkańców Teheranu do ewakuacji i zapowiedział działania wobec Iranu.
"Prezydent Trump miał świetny dzień na G7, podpisując nawet ważną umowę handlową z Wielką Brytanią i premierem Keirem Starmerem. Wiele zostało osiągnięte, ale z powodu tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, prezydent Trump wyjedzie dziś wieczorem po kolacji z głowami państw" - poinformowała Leavitt. Nie podała więcej szczegółów na temat powodów tej decyzji.
Szczyt w Kananaskis, w kanadyjskiej prowincji Alberta, miał trwać do wtorku, a we wtorek Trump miał zaplanowane spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Trump wzywa do ewakuacji mieszkańców Teheranu
Kilkadziesiąt minut przed ogłoszeniem tej decyzji Trump wezwał mieszkańców Teheranu do natychmiastowej ewakuacji i podkreślił, że Iran nie może uzyskać broni jądrowej. Pytany przez dziennikarzy, czy Izrael może wyeliminować irański program atomowy bez pomocy USA, odparł, że to "nie ma znaczenia, bo coś się stanie".
Mówił również, że Iran chce zawrzeć układ kończący wojnę i zapowiedział, że "jak tylko wyjedzie z Kanady, będziemy coś robić".
Dzień wcześniej do Europy skierowano ok. 30 powietrznych tankowców dla wsparcia "defensywnych operacji wojskowych" USA w regionie.
Posłuchaj podcastu!