Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Wkrótce kolejny lot z Jordanii
Ewakuacja Polaków z Iranu i Izraela
Obywatele Polscy przekroczyli przejście graniczne z Jordanią autobusami, a ze stolicy tego kraju, Ammanu, lecą do Polski samolotem podstawionym przez wojsko.
Resort dyplomacji odpowiedział na kontrowersje wokół informacji o tym, że część ewakuowanych musiało zapłacić za powrót do Polski. Jak mówił rzecznik MSZ-tu, Paweł Wroński, to prawda, ale dotyczy to tylko kogoś, kto jest rezydentem czy to w Iranie, czy w Izraelu. Tomasz Fenske, dziennikarz TOK FM, wytłumaczył, że rezydentem jest osoba, która, choć ma polskie obywatelstwo, na Bliskim Wschodzie mieszka na stałe.
- Nie zostawiamy nikogo. Zasada jest taka, że osoba, która jest zagrożona, jest przewieziona w miejsce bezpieczne - powiedział rzecznik MSZ. Jak dodał Tomasz Fenske, ewakuowany rezydent musi opłacić bilet lotniczy z owego bezpiecznego miejsca do Polski.
Dwukrotne ewakuacje Polaków z Bliskiego Wschodu
Paweł Wroński skomentował również sygnały o osobach, które - pomimo wymiany ognia pomiędzy Izraelem a Iranem - wciąż jadą na Bliski Wschód.
- Mamy przypadki osób, które były ewakuowane dwukrotnie. Były ewakuowane już w 2023 roku i teraz są ponownie ewakuowane. Jeszcze raz proszę obywateli, żeby posłuchali naszych ostrzeżeń - skomentował Paweł Wroński.
Tomasz Fenske z TOK FM przekazał, że jutro ponownie zbierze się zespół, który oceni stan ewakuacji i wyda zalecenia na przyszłość.