,
Obserwuj
Świat

Orędzie Trumpa. Postawił Iranowi ultimatum. "Jeśli tego nie zrobi, przyszłe ataki będą o wiele większe"

PAP
2 min. czytania
22.06.2025 07:36
Prezydent USA Donald Trump powiedział w orędziu w sobotę późnym wieczorem czasu lokalnego, że amerykańskie ataki na irańskie obiekty atomowe "kompletnie zrównały je z ziemią". Wezwał przy tym Iran do zawarcia pokoju, grożąc znacznie silniejszymi atakami, jeśli tego nie zrobi.
|
|
fot. Carlos Barria/Associated Press/East News
  • Donald Trump po amerykańskim ataku na Iran wygłosił w Białym Domu orędzie;
  • Stwierdził w nim, że kluczowe irańskie zakłady wzbogacania uranu zostały całkowicie zniszczone;
  • Trump powiedział, że Iran musi zawrzeć teraz pokój. Jeśli tego nie zrobi, kolejne ataki będą 'o wiele większe i o wiele łatwiejsze';
  • Amerykański prezydent podziękował za współpracę izraelskiemu prezydentowi.

"Dzisiaj wieczorem mogę poinformować świat, że ataki były spektakularnym sukcesem militarnym. Kluczowe irańskie zakłady wzbogacania uranu zostały całkowicie i kompletnie zrównane z ziemią. Iran, tyran Bliskiego Wschodu, musi teraz zawrzeć pokój. Jeśli tego nie zrobi, przyszłe ataki będą o wiele większe i o wiele łatwiejsze" - powiedział Trump w orędziu telewizyjnym.

Jak stwierdził, choć ma nadzieję, że kolejne uderzenia nie będą potrzebne, to jeśli "pokój nie nadejdzie szybko", skończy się to dla Iranu "tragedią o wiele większą niż tą, której byliśmy świadkami przez ostatnie osiem dni".

"Pamiętajcie, zostało jeszcze wiele celów. Dzisiejszy był najtrudniejszy ze wszystkich, zdecydowanie (...) Ale jeśli pokój nie nadejdzie szybko. Będziemy atakować te inne cele z precyzją, szybkością i umiejętnościami; większość z nich można wyeliminować w ciągu kilku minut" - groził Trump.

Amerykański atak na Iran. Użyto największych nieatomowych bomb w arsenale USA

Zapowiedział przy tym, że więcej szczegółów o sobotnich uderzeniach ujawni szef Pentagonu Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine podczas konferencji prasowej w Pentagonie o godzinie 8. czasu lokalnego (14 w Polsce).

Trump grozi odwetem za odwet

Trump oznajmił, że celem ataku było "zniszczenie potencjału wzbogacania uranu w Iranie i powstrzymanie zagrożenia nuklearnego ze strony największego na świecie sponsora terroryzmu". Wspominał, że przez 40 lat Iran wspierał ataki i działania przeciwko USA na Bliskim Wschodzie, lecz stwierdził, że już podczas swojej pierwszej kadencji postanowił, że to się zakończy, czego przykładem miało być zabicie dowódcy sił specjalnych Strażników Rewolucji gen. Kassema Sulejmaniego.

W zamieszczonym chwilę później wpisie na swej platformie Truth Social Trump ostrzegł, że „jakikolwiek odwet ze strony Iranu przeciwko Stanom Zjednoczonym spotka się z siłą znacznie większą niż ta, której byliśmy dziś wieczorem świadkami".

Prezydent USA dziękował przy tym za współpracę premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, twierdząc, że obaj blisko współpracowali.

"Pracowaliśmy jako zespół, jak prawdopodobnie żaden inny zespół nigdy wcześniej nie pracował i przeszliśmy długą drogę, aby wymazać to straszne zagrożenie dla Izraela" - powiedział.