,
Obserwuj
Świat

USA zaatakowały Iran. Ten skutek uboczny może zdziwić Trumpa

jsx
2 min. czytania
22.06.2025 09:57
Iran ukrył zapas swojego uranu, wykorzystywanego w wytwarzaniu broni jądrowej. - Być może nawet atak amerykański na centrum Fordo, Natanz i w Isfahanie przyspieszy - czy może podwoi - irańskie wysiłki na rzecz przyspieszenia programu nuklearnego - ocenił w TOK FM Jakub Katulski.
|
|
fot. BEHROUZ MEHRI/AFP/East News
  • Iran po amerykańskim ataku będzie groził USA, ale groźby wpisane są w tamten system, nie zawsze są spełniane - mówił w TOK FM Jakub Katulski;
  • Iran może zwyczajnie nie mieć 'mocy przerobowych', by wyrządzić szkody żołnierzom USA w bazach na Bliskim Wschodzie. Ataki mogą jednak dotknąć mieszkańców krajów, w których są te bazy;
  • Zdaniem politologa, bombardowania paradoksalnie mogą podwoić wysiłki Iranu na rzecz rozbudowy programu nuklearnego.

Stany Zjednoczone zaatakowały trzy irańskie ośrodki nuklearne. Donald Trump odpowiedział w ten sposób na wielokrotne prośby Izraela o wsparcie w wojnie z reżimem Ajatollahów.

Czy Iran zaryzykuje odwet? - Irański system oparty jest na groźbach wobec Stanów Zjednoczonych, Izraela - mówił w 'Poranku TOK FM' Jakub Katulski, politolog, kulturoznawca i autor bloga oraz podkastu 'Stosunkowo Bliski Wschód'. - Nie zawsze te groźby kończą się wprowadzeniem ich w życie, ale w tym momencie sytuacja może być odmienna. Też dlatego, że Stany Zjednoczone nie włączały się bezpośrednio w konflikty z udziałem Iranu na Bliskim Wschodzie - podkreślił.

Zdaniem Katulskiego, Iran może jednak nie mieć 'mocy przerobowych', by wyrządzić szkody choćby amerykańskim żołnierzom w bazach na Bliskim Wschodzie. - Irak, Bahrajn czy Zjednoczone Emiraty Arabskie nie dysponują tak zaawansowaną obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową, jak choćby Izrael. W związku z czym, wzięcie na cel tych krajów może się skończyć tragicznie nie tylko dla amerykańskich żołnierzy w bazach, ale także dla mieszkańców tych krajów - ostrzegł gość TOK FM.

'Pogwałcenie traktatu'

 

Atak zablokuje rozmowy na temat ograniczenia programu nuklearnego, jak zaznaczył Filip Kekusz. - Powrót do negocjacji w najbliższym czasie, przynajmniej z udziałem Amerykanów, jest wykluczony, być może nawet na kilka lat - zgodził się Katulski.

Politolog przypomniał, że Irańczycy zapowiedzieli już, iż nie przerwą swojego programu nuklearnego, a wzbogacony uran przenieśli do kryjówek. - Co z punktu widzenia traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej stanowi już jego pogwałcenie - dodał.

- Niemniej jednak postanowili ukryć zapas swojego uranu, który być może będą starali się w najbliższym czasie uzbroić. Być może nawet atak amerykański na centrum Fordo, Natanz i w Isfahanie przyspieszy czy może podwoi irańskie wysiłki na rzecz przyspieszenia programu nuklearnego - ocenił Katulski.