Izrael zadowolony z ataku USA na Iran. "Precyzyjny i śmiercionośny"
- Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela, gen. Ejal Zamir, uznał amerykański atak na irańskie obiekty jądrowe za punkt zwrotny w prowadzonej przez Izrael wojnie przeciwko Iranowi;
- Podkreślił, że współpraca militarna z USA jest kluczowa;
- Dodał, że kampania jeszcze się nie zakończyła, a Izrael planuje dalsze ataki.
"Precyzyjny i śmiercionośny" amerykański atak był możliwy dzięki "odważnemu przywództwu naszych partnerów w USA" i połączeniu wysiłków dyplomatycznych i militarnych - powiedział szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela gen. Ejal Zamir.
Dodał, że współdziałanie sił zbrojnych obu państw stanowi "istotny atut strategiczny" Izraela.
- Wciąż jednak mamy cele do uderzenia i zadania do wykonania. Zgodnie z planem nadal zwiększamy tempo naszych ataków i będziemy to robić tak długo, jak to będzie konieczne - zapowiedział szef sztabu izraelskiej armii.
W nocy z soboty na niedzielę USA zaatakowały trzy irańskie zakłady wzbogacania uranu w Fordo, Natanz i Isfahanie. Stany Zjednoczone przyłączyły się tym samym do prowadzonej od 13 czerwca izraelskiej ofensywy przeciwko Iranowi.
USA zbombardowały m.in. położony ok. 100 m pod ziemią ośrodek w Fordo, uznawany za najtrudniejszą do zniszczenia część irańskiego programu nuklearnego, której Izrael prawdopodobnie nie mógłby samodzielnie zlikwidować. Chociaż sekretarz obrony Pete Hegseth ogłosił, że wszystkie zaatakowane obiekty zostały w poważnym stopniu uszkodzone, na razie nie jest znany rzeczywisty zakres strat.
Dlaczego Izrael zaatakował Iran?
Deklarowanym celem kampanii jest uniemożliwienie zdobycia broni atomowej przez Teheran. Iran twierdzi, że jego program nuklearny nie służy celom militarnym i zaprzecza wysuwanym przez USA i Izrael zarzutom, że w ostatnim czasie przyspieszył prace nad budową bomby atomowej.
Według wojska przez ponad tydzień Izraelowi udało się zbombardować m.in. irańskie obiekty nuklearne, zniszczyć dużą część obrony powietrznej i wyrzutni rakiet balistycznych oraz zabić większość wyższych dowódców wojskowych i ok. 10 ważnych naukowców zaangażowanych w program nuklearny.
W niedzielę wieczorem armia przekazała, że w nocnym nalocie uderzyła w fabrykę produkującą silniki do rakiet balistycznych zlokalizowaną w mieście Szahrud na północnym wschodzie Iranu, ok. 2000 km od Izraela.
W izraelskich atakach na Iran zginęło co najmniej 430 osób, a 3500 zostało rannych - poinformowały w sobotę media państwowe, powołując się na ministerstwo zdrowia w Teheranie. W odwetowych atakach rakietowych Iranu śmierć poniosło 25 mieszkańców Izraela.
Posłuchaj podcastu!